Obserwatorzy

sobota, 6 grudnia 2014

Modrzew w roli głównej

Czas świętowania już bliski, pora na stworzenie dekoracji - ja uwielbiam naturalne i nie przesadzone.
Kilkanaście szyszek z modrzewia uzbieranych jesienią, kawałek drutu florystycznego który posłużył jako baza, styropianowe kuleczki / białe i srebrne / oraz gwiazdki i biała farba akrylowa. Dołączyłam jeszcze wstążki aby dodać szyku. Wskazówka jak zrobić - najpierw należy zrobić formę z drutu w kształcie słońca, następnie naklejać szyszki / klej w pistolecie / na końcu przewlekamy styropianowe kuleczki i naklejamy gwiazdki. Myślę, że Wam się spodobają takie nietypowe wianki - gwiazdki :)
Zamiast szyszek można użyć samych gwiazdek - efekt równie wyszedłby ciekawy.






Kilka pomysłów na modrzewiowe dekoracje znajdziecie w styczniowym numerze
"Piękno & pasje"
w artykule ' Z tęsknoty za naturą '



Wszystkiego najlepszego na czas Adventu
:J


poniedziałek, 6 października 2014

W stylu rustykalnym

Okno - w stylu rustykalnym, drewniane okiennice z serduchem - na myśl o góralskiej nucie.


                                 
                                                                                    :J

piątek, 3 października 2014

Drzwi - na zielono

Witam serdecznie - tym razem drzwi - na zielono - akryl na drewnie + mix media
więcej w pracowni


:J

wtorek, 30 września 2014

Jesienną porą

Ostatni dzień września, otulający ciepłymi promieniami słońca nakłonił mnie do dłuższego spaceru i podziwiania okolicy, poszukiwałam natchnienia i inspiracji do namalowania kolejnego okna. Szukam starych, wiekowych okien - a tych już coraz mniej. Moje prace niech więc będą sentymentalną podróżą w przeszłość.





Maleńkie okienko - to pudełko po zapałkach :) sami możecie wyczarować  dużo takich okienek np. podczas zabawy razem z dziećmi - pole do fantazji jest nieprzebrane.


Znalezione kamienie w kształcie serc, pióra sójek - tych co to za morze wybrać się nie mogły, suszona lawenda i pudełkowe okienko - na powitanie jesieni.


Dla podniebienia tarta jesienna - z kremem kawowym ( koniecznie z odrobiną alkoholu )
i prażonymi płatkami migdałowymi



Pięknej jesieni
:J

środa, 24 września 2014

Projekt okno

Stare deski to mój ulubiony materiał do obróbki, powstają na nich szyldy, obrazy i wizerunki drzwi oraz okien. Poszarpana i nierówna faktura drewna sprawia, że nabierają charakteru i wyjątkowości.
Wiekowe okno z turkusowymi okiennicami z listewek .... przywoła wspomnienia i tęsknoty


:J

środa, 10 września 2014

Na koniec lata

Jeszcze przed nami babie lato, ale ogarnia mnie tęsknota za ciepłym wiatrem i grzejącym słońcem.
Pomału drzewa zmieniają stroje na wielokolorowe, choć pelargonie na balkonie nadal trzymają fason - oby jak najdłużej, hortensje- cóż ich żywot już wygasł, koszule w kratkę na pogodę w kratkę, a stare drewniane krzesło z klamociarni znalazło swoje 5 minut na flesze. W barwach  wygasłych zieleni, beży i brązów powstały kolejne HOM-ki. Oto cały misz- masz na dziś.




Kiedy się tak rozpędziłam w malowaniu, powstał portret Ginger
Akwarela


Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny
:J




poniedziałek, 8 września 2014

I love jeans

Kocham jeansowe ubrania, są wygodne, ponadczasowe i zawsze są SOS gdy "nie mam co na siebie włożyć" Najlepiej gdy są takie vintage, sprane, przecierane, z zębem czasu, ze wspomnieniami. Szukałam  podręcznej torby,  miała być duża, trochę boho i najlepiej z jeansu aby zmieścić w niej swój ' bagaż życiowych doświadczeń '. Znalazłam wiele ciekawych inspiracji, ale zachwyciła mnie ta od Magdaleny, nie identyczna bo wiadomo, każda z nas ma swoje "to coś" co nas wyróżnia, pokazuje ciut charakteru i podkreśla styl - u mnie hippie - raczej modern hippie :) Potem przyszła kolej na realizację marzenia. W ruch poszły nożyce i stare jeansowe spodnie zostały poszatkowane na kawałki, do tego jeszcze doszły kawałki bawełny w różnych odcieniach i len na wypełnienie środka torby. W roli uchwytu - stary zamszowy pasek / ma chyba z 20 lat / Mozaika poskładana tylko kto to uszyje jak ja nie potrafię. W tej kwestii wybawił mnie mój mąż - nie wiedziałam, że potrafi takie cuda szyć :). Teraz ma przechlapane - będzie szył i szył :) Już planuję poszewki i wałki z jeansu bo - I LOVE JEANS !
To moje cudo - uszyte przez męża ! Mam nadzieję, że przetrwa lata i na pewno będzie się wiązać ze wspomnieniami / dzieci - bo to ich gacie :) i z mężem - bo szył i wiele, wiele innych  /




A to moja inspiracja - torba uszyta przez Magdalenę z bloga Color sepia

Torbę tak pokochałam, że zabieram nawet na spacery z Czarnulką, była też na "wrzosowej polanie", jest tak samo praktyczna, jak i stała się elementem dekoracyjnym stroju - coś jak szal :)




Jeansowe inspiracje jakie niedawno odkryłam na pinterest na pewno i Was zachwycą więc wrzucam
zdjęcia - może skusicie się na realizację.









Nic tylko powiedzieć I love jeans & sun

:J

środa, 3 września 2014

Wrzosowa polana

Wrzesień to czas na łapanie wiatru w żagle / aby mieć siły do pracy / smakowanie owoców prosto z krzaków, przygotowywanie przetworów - u nas ogórki lecą taśmowo, suszę też lawendę, hortensje i wrzosy. Po te ostatnie wybrałam się ostatnio z synem na wędrówkę do lasu. Zrobiliśmy sobie piknik zabierając garść ciastek i butelkę lemoniady, mały kocyk i aparat fotograficzny aby móc podziwiać przyrodę.








Pozdrawiam z wrzosowej polany
: J

środa, 30 lipca 2014

Lampion DIY

Letnie wieczory sprzyjają spotkaniom z przyjaciółmi i długiemu biesiadowaniu - najlepiej przy naturalnym świetle płonących świec.


Niedawno odkryłam, że firma ' Pamapol 'wprowadziła na rynek nowy kształt słoików dla swoich wyrobów.
Są świetne do stworzenia własnego lampionu.


Potrzebne będą:
świeże kwiaty - u mnie prosto z łąki
słoik  Pamapol  / polecam Flaczki lub Gołąbki ;)
cienki pędzelek najlepiej z numerem 0 / zamiennie może być cienki marker
farba akrylowa - u mnie Śnieżka


Dobrze jest napis najpierw napisać lub wydrukować na kartce przymocować w środku słoika za pomocą taśmy klejącej i potem malować po śladzie.
Kwiaty wystarczy splątać przy pomocy zielonych nici - to wystarczy



Pięknych letnich wieczorów póki trwają - nigdy nie wiadomo co nas jeszcze czeka na tym świecie.

sobota, 19 lipca 2014

Leśni wędrowcy

 Niebo wystrojone w błękit, powietrze roziskrzone rozproszonym światłem, przesycone zapachem lasu, dzikiej szałwii, letniej gleby i rozgrzanego słońcem strumienia. Siedziałam na trawie pod starym dębem i malowałam akwarele próbując zgrać się z naturą. W kościele zaczęły bić dzwony. Grały powoli i dźwięcznie, ich muzyka przenosiła się ponad wysokimi drzewami niczym melancholijny welon. Kiedy dzwony zamilkły, a echo wybrzmiało, świat ponownie pogrążył się w pełnej szacunku ciszy. W takim upale nawet ptaki zamilkły. Jedyne słyszalne odgłosy to bzykanie owadów i rąbanie drewna gdzieś w oddali.


Zwykle przemierzam leśne ścieżki w poszukiwaniu ukojenia wśród zielonych, wysokich sosen i świerków, tym razem postanowiłam usiąść w miejscu i oddać się pracy twórczej. W tym roku nie dokuczają komary więc praca jest bardzo przyjemna.
Powstało kilka portretów leśnych wędrowców - sikorki modrej, rudzika i zwinnego zająca.


 Ciszę i twórczy zapał przerwało mi wołanie córki - 
Mamo - znalazłam na chodniku rozjechanego jeża i przyniosłam Ci go!
Pierwsza myśl jaka przeszła mi przez głowę to co ja zrobię z rozjechanym jeżem ? Żyje jeszcze ?
Odetchnęłam z ulgą gdy zobaczyłam to cudo
Na szczęście "rozjechany jeż" - to tylko gra słowna


Rozjechany bo ma kółka - oznajmiła Alicja :)





Pomalowałam kilka kamyków w jeżyki i akwarelę z portretem kolczastego wędrowca. 
W letnim numerze 4-5/2014 'Piękno i pasje' znalazłam ciekawostki o jeżach.
W każdym wydaniu znajdziecie wiele inspiracji jak żyć blisko natury, odkryjecie nowe smaki, odwiedzicie ciekawe miejsca oraz poznacie ludzi - pełnych pasji którzy podpowiadają nam w jaki sposób możemy żyć wartościowo, korzystając z wyjątkowości naszych małych ojczyzn.
Kto nie zna gorąco zachęcam - tematyka bliska mojemu sercu, cudowne zdjęcia przyrody i krajobrazów, porady na temat ogrodów i sadów, roślin i zwierząt, kuchnia pełna smaków - odpowiednia do pory roku,  a także wnętrza i dekoracje oraz lokalne rękodzieło.
W najnowszym numerze znalazłam pyszne przepisy - przysmaki prosto z sadów.







Akwarela zająca - inspiracja Lynn Barron



 Smaki, zapachy, kolory - kwintesencja lata - chłonę jak gąbka  bo żyję ciągle w biegu jak jeż, więc po pracy w malowaniu -  czas oddać się beztrosce, zajadać pachnące maliny prosto z krzaka
i zatopić się w lekturze choć na chwilę ...



Garść pachnących owoców wrzuciłam  też w  malinową tartę 



Doskonały przepis na tartę, dorównującą legendarnej Tarte Tartin
znajdziecie w najnowszym letnim wydaniu magazynu Piękno i pasje
Miłego letniego weekendu 
: )