Obserwatorzy

sobota, 19 kwietnia 2014

Radosnej Wielkanocy

Wesołego ALLELUJA
dla Wszystkich którzy tu zajrzą na chwilkę - radujcie się i weselcie - zmartwychwstał Pan !







Radosnej Wielkanocy

czwartek, 17 kwietnia 2014

Wielkanocne dekoracje

Do Wielkanocny jeszcze tylko 3 skoki więc przygotowania pełną parą, u mnie wszystko na ostatni dzwonek
więc wyciągam co mam po ręką i dekoruję - parapet przystrojony od zewnątrz bratkami i stokrotkami,
półka z książkami dostanie klatkę z piórami, komoda - przepiórcze jaja na sianie w starej donicy, lichtarzyk styropianowe jajo pokryte masą strukturalną.






Z piór kogucich - pozostałość po wiankach które namiętnie plotłam - powstały kolczyki w stylu HIPPIE, 
boho styl to jak wiecie mój ulubiony ;)




Wystrojone w kwiaty krzewy i drzewa - tu dzika mirabelka - to najpiękniejsze wiosenne dekoracje 
żal, że takie ulotne.


Jaszczurki pod moim domem też są niezwykłą ozdobą


Pozdrawiam serdecznie - jeszcze się pojawię przed niedzielą :)
może znajdę wielkanocnego zajączka.

środa, 5 marca 2014

Wianek WIELKANOCNY

Do Wielkanocy jeszcze trochę czasu, ale przeleci jak z bicza strzeli więc do przygotowywania dekoracji na tę okoliczność zabrałam się już teraz - siedzę, plotę trzy po trzy i wychodzą wianki, wieńce i wianuszki.

Bardzo duże - te na drzwi i malutkie do wieszania na okna lub do położenia na stole.



Natura górą, ale przemyciłam też styropianowe jajka i wycinanki z papieru.
Więcej wzorów kliknij tutaj
Do miłego !
Jolanna

wtorek, 4 lutego 2014

Ruszyć z kopyta

Witajcie Moi Mili
Czas ruszyć z kopyta w blogowy świat bo zaległości sporo się nazbierało. Dziękuję Iwonce, Dagmarce, Beatce i Kamili za ciepłe maile - zawsze są otuchą na pochmurne stany ducha - a tych u nas nie mało ostatnimi czasy. Może ten nowy czas okaże się łaskawy bo -" życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą, plącze nam nogi i mówi idź !" - cała nadzieja w ludziach którzy dobrym sercem nas wspierają i chwała im za to :)
A dziś chwalić się będę końskimi prezentami - pierwszy przygotowała dla nas  Beata - uszyła milutkiego konia - taki izabelowaty konik to marzenie mojej Natalii - oczywiście żywy :) na razie ma pluszowego

Kto nie zna bloga Beatki kliknij tutaj - ja mam chęć na taką milutką laleczkę i muchomory , z głową na chmurze też można pomarzyć o niebieskich migdałach.

foto BetsyPetsy

Tęczowy czaprak - to dzieło Renatki
powstał na nasze specjalne zamówienie - wyszedł genialnie !!! Tym bardziej że to pierwowzór - takiego nigdzie nie kupicie :-) Ach cudeńka uszyłyście dziewczyny !!!

foto DomArtystyczny

A tu już w miejscu docelowym - na grzbiecie konia


Śnieg już stopniał, słońce przygrzewa - widok rozświetlonego nieba działa jak zastrzyk dobrej energii którą do Was posyłam

Dziękuję że tu zaglądacie
:)

wtorek, 31 grudnia 2013

Szczęśliwego Nowego


Niech będzie głośno,
będzie radośnie,
będzie zabawa,
będzie się działo ...

Dziękuję że jesteście
 !!! Do siego roku !!!
Jolanna

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt

Moi Drodzy
życzę radości , miłości i pokoju w sercach, niech Gwiazda Betlejemska zawsze świeci wskazując Wam drogę do upragnionego celu.


Las to moja miłość - dlatego nie może zabraknąć leśnych mieszkańców wokół.
Sarny i jelenie przychodzą pod nasze okna, ale do domu ich nie zaproszę dlatego namalowałam akwarelą jedną sarenkę aby łypała okiem na świąteczny rozgardiasz  i  na pewno domaluję jeszcze, jak czas pozwoli towarzysza dla tej leśnej panny.


Ptaki i wiewiórki wesoło brylują wśród drzew, a na naszej zielonej choince zawiesiłam te urocze ptaszęta
oraz szydełkowe żołędzie.


Te cudowności przyleciały do nas od Beatki czyli od Betsy Petsy - już zdobią świerkowe gałązki.

Uli, Kamili i Anetce - dziękuję za karteczki.

A na koniec zdjęcie z cyklu ' do śmiechu ' - Ja też chcę zdjęcie :)



Z zielonego lasu lecą życzenia



Wesołych Świąt Moi Drodzy
Jolanna


czwartek, 14 listopada 2013

Lampiony na św. Marcina

Święty Marcin  - patron dzieci, hotelarzy, jeźdźców, kawalerii, kapeluszników, krawców, młynarzy, tkaczy, podróżników, więźniów, właścicieli winnic, żebraków i żołnierzy
 - Marcin z Tours.
Dzień św. Marcina obchodzony jest w wielu krajach Europy 11 listopada - w nasze święto niepodległości.
Ulicami miast maszeruje gwarny pochód z kolorowymi lampionami. W naszej miejscowości po raz pierwszy odbędzie się taki festyn - w najbliższą sobotę uroczystą mszą świętą i pochodem z lampionami własnoręcznie wykonanymi przez dzieci i rodziców. Skosztujemy świętomarcińskich rogali i obejrzymy przedstawienie - w roli głównej oczywiście postać świętego Marcina wjeżdżająca na koniu i powitanie z zapalonymi lampionami. W roli konia - KOMEDIA -znacie ją z wcześniejszych postów - to na nim moja córa pilnie trenuje - co prawda miał być biały - ale nic to - będzie czarny w końcu i tak będzie ciemno :) a lampiony robiłam przez ostatnie 3 dni. Pracy sporo ale efekt zadowalający - chociaż i tak zawsze coś bym poprawiła, ulepszyła ale czasu brakło.

Na początku chciałam go zrobić z kartonu i pomalować ale... za dużo pracy więc użyłam gotowych papierów do scrapbookingu z makowego pola klik
Dach z tektury falistej pomalowany akrylami.
Obramowania okien wycinałam maszyną Sizzix Big Shot



Lampion ma otwierane wrota dzięki czemu można łatwo wymieniać wkłady.
Zrobiłam otwór w dachu aby można wykorzystać do oświetlenia świeczki tealight.
W środku przykleiłam słoiczek po zupkach Gerber aby osłonić płomień świeczki.
Można wykorzystać gotowe oświetlenie  typu led ale nie posiadam póki co.



Tak wygląda oświetlony ...




Kolejny lampion powstał ze słoika


Do malowania wykorzystałam farby akrylowe i powiem Wam, że efekt wyszedł bardzo ciekawy.
Po oświetleniu słoiczka wzór wygląda jak utkany z nitek


Teraz czekamy na prezentacje lampionów na pochodzie
:)
Światełko do Was posyłam
J.

niedziela, 10 listopada 2013

Kartki

Czy ktoś jeszcze je wysyła - ja w tym roku przygotowałam kilka kartek na świąteczny kiermasz bo czas goni nieubłaganie. Myślę, że taką kartkę można śmiało dołączyć do prezentu i napisać kilka ciepłych słów. To moja nowa przygoda w ich tworzeniu w technice scrapbookingu, myślę, że sobie poradziłam, ale jeszcze dużo przede mną ...




Prace bardzo ułatwiło mi to cudo ...


Maszynka Sizzix Big shot
     Jak widać marzenia się spełniają :)

Materiały do wykonania kartek sklepik - klik


środa, 6 listopada 2013

Szyld do stajni

Dziewczyny dziękuję za ciepłe słowa i urodzinowe życzenia pod poprzednim postem. My się nie starzejemy - to dzieci nam rosną :) Rosną i mają coraz to nowe wymagania - czasem trudno im sprostać ...
Miłością moich dzieci są zwierzaki - wszystkie - nawet pająk w kącie stajni zawisły na pajęczynie dostał imię Zenek ha ha - i nie wolno go sprzątnąć ! Ostatnie październikowe dni były ciepłe i przyjemne więc korzystaliśmy z pogody, łapaliśmy wiatr we włosy,  ciepłe promienie słońca  rozgrzewały do działania aby coś zmalować i .. namalowałam szyld do stajni - stara pofalowana decha doskonale się sprawdziła jako podkład, do tego zużyta podkowa, metr łańcucha, pinezki tapicerskie i gotowe.







Ostatnie podmuchy ciepłego wiatru ...
Dziś już szaro , nostalgicznie i deszczowo ... nawet Zenek ukrył się w szczelinie brrr...
Pora na herbatę z malinami i czas na robienie kartek świątecznych.
Efekty moich prac w najbliższym poście - powiem Wam, że się wciągnęłam w tę robotę hi hi.
Do miłego
Jolanna

sobota, 26 października 2013

La dolce vita

Hej,
Dawno tu nie zaglądałam - czas tak szybko płynie, niedawno stuknęła mi 40-tka ! Słodkie życie czasem gorzkie jak trucizna staram się zmieniać i układać na nowo. Niepoprawna optymistka - ciągle wierzę, że będzie lepiej - wiara czyni cuda ! Na osłodę tabliczka czekolady, ulubiona książka i w tle ... mini cukierenka - taka do której warto wpaść na pachnącą kawę z przyjaciółką od serca, na smaczne lody z dzieciakami, kupić lizaka serduszko wielbicielowi, a przy okrągłym stoliku konsumując z rozkoszą pyszny deser marzyć o niebieskich migdałach - potem koniecznie oblizać się z uśmiechem widząc w lustrze białą kropkę bitej śmietany na własnym nosie.



Słodkie, małe szczęścia - są jak uciekające baloniki wystarczy je dogonić.




Ja już złapałam kilka - i mam nadzieję, że jeszcze wiele dosięgnę, nawet gdybym musiała wspinać się wysoko na palcach lub drabinie.
Czego sobie i Wam życzę.
Jola


P.S.
Bezowa sukienka Alicji i cukierkowo-pudrowe baloniki wystąpiły na przyjęciu weselnym mojej siostry
17 sierpnia 2013