Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ładne rzeczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ładne rzeczy. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 lutego 2018

Zimowe wieczory

Mróz trzyma, pobielił drzewa jakby wapnem, zeszklił kałuże i nie zamierza nas opuścić póki co.
Zimowe wieczory najlepsze przy świecach, dobrej muzyce - ostatnio słucham na okrągło ścieżki dźwiękowej do serialu Wielkie kłamstewka i polecam

Michael Kiwanuka - Cold Little Heart 
Alabama Shakes - This Feeling
Agnes Obel - September Song
Martha Wainwright - Bloody Mother F*cking Asshole 
Jefferson Airplane - White Rabbit
Irma Thomas - Straight From The Heart
Neil Young - Harvest Moon
Leon Bridges - River
Otis Redding - That's How Strong My Love Is
Charles Bradley - Victim of Love (feat. Menahan Street Band)
Brent Amaker and the Rodeo - "Man in Charge" (Tilson Remix)

Kubek z ulubionymi trollami, smaczna herbata, książka od której oderwać oczu nie sposób, uśmiechnięty i ciut zadumany księżyc który marzy razem ze mną - oto recepta na udany zimowy wieczór.




A może sprawię sobie taką poszewkę z księżycem ... byłoby oryginalnie i tak swojsko ;)
*Księżycowa maska - akryl na płótnie.


Z zimowymi pozdrowieniami
;J

czwartek, 22 kwietnia 2010

Ramka, anioł Alizee, ptaki i manekin...

Witajcie Moi Drodzy,
Dziś nic jak tylko się chwalę :)) bo cóż innego pozostało jak  chwalenie się własną radosną twórczością, ale  ... nie tylko własną :).
Zaczynam od moich ramek. Rameczki  sosnowe zostały pomalowane i spatynowane, a następnie ubrane w dekory. Tak wygląda efekt końcowy.



W jedną z nich  włożyłam zdjęcie mojej N.







A teraz.... ta tam.... mam tildowego anioła :))
 !!! Jest przecudowny !!!
Przleciał do mnie w prezencie od naszej Drogiej blogowej koleżanki  Alizee.
Siedzi sobie teraz na łóżku u Ali.





Alizee zrobiła mi niespodziankę, wyhaftowała nawet moją literkę na ubranku Anioła.
Byłam taka zachwycona jej pracą, że odkryłam to dopiero robiąc to zdjęcie :))



A te skarby otrzymałam od marikodzi.
Ptaki z masy papierowej wdzięcznie się prezentują w pokoju maluchów.
Na półce i na okiennym parapecie.







Kurs robienia takich ptaków z masy papierowej znajdziecie w HoA.
marikodzi  zrobiła dla mnie także manekina z tejże masy.





 I jak tu nie wierzyć w dobre anioły chodzące po tym świecie.
Jeszcze raz Wam bardzo serdecznie dziękuję za tak wspaniałe prezenty.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich gości mojego bloga.
Dobrego weekendu i Słońca życzę.

czwartek, 18 marca 2010

Mały biały domek

Witam Was Kochani,
Dziś Słońce zaglądające przez okno pozytywnie nastraja, a i pogodynka zapowiada że w weekend ma być temperatura powyżej 15 C - nareszcie !!! Uporałam się z częściowym remontem pokoju dzieciaków, efekty pokażę wkrótce. Teraz przedstawiam nową serię domków. Powstały takie, niezbyt zgrabne, o nierównej strukturze, bielone, jakby zrobione od niechcenia - efekt celowy i zamierzony.





Tym razem nie użyłam gałązek brzozowych, ale wymyśliłam półeczki.
Domki są dwustronne.





W tym można przechować szpulki z nićmi.







Zapraszam do Magazynu Słodyczy - czyli czas na małe co nie co:)







Do uroczego zakątka na odpoczynek po trudach dnia.





W przegródkach można ustawiać dowolne małe ozdoby, tu ceramiczny dzbanek od lalek :)



Na koniec mała kapliczka, pomysł mojej Alicji.



Domki można przygarnąć :)

Pozdrawiam serdecznie i wiosennie.
Jolanna





piątek, 25 września 2009

Ptaszek cudaszek

Pora zbierania skarbów jesieni -żołędzi, kasztanów, suchych lisci. Zrobiłysmy z Alicją (moją 6 letnią córką) ptaszka cudaszka - na konkurs  w przedszkolu. Dzieciaki  z pomocą rodziców robią różne ciekawe stworzątka z zebranych darów natury. Podoba mi się to, że każde z dzieci biorących udział w konkursie zostaje nagrodzone jednakowo, dla wszystkich dyplom i nagroda bez wyróżniania, żeby nikt nie poczuł się nie doceniony, ale każdy dumny ze swoich osiągnięć. Bez rywalizacji ty gorszy, ja lepszy.
Alicja wpadła na pomysł zrobienia ptaka. To wynik naszej wspólnej pracy.




czwartek, 17 września 2009

Domek



Krążę wciąż myslami (dlaczego mi nie wywietla "si"- tylko samo s?) wokół własnego domu czekam na kredyt i czuję się jak zwierzak, który goni marchewkę na kiju i nie może jej złapać. Decyzja wciąż nie nadchodzi....... długo to trwa i trzyma w niepewnosci. Emocje grają w berka, raz euforia i radosć raz kompletna załamka. Muszę zająć się jaką pracą, żeby mysli odbiegały od "Mały biały domek ciągle mi się sni......"
Zrobiłam sobie za to domki wieszaczki na sciereczki do kuchni . Kawałek wycięty z deski sosnowej, pobieliłam, leciutko przetarłam papierem i namalowałam wzór. Na końcu zamocowałam haczyki.


Dziękuję Alizee za miłe słowa, mam nadzieję, że ten mój blog będzie klimatyczny :)
Pozdrawiam ciepło wszystkich, którzy mnie odwiedzają.
Moc z Wami.

wtorek, 15 września 2009

Mój styl

Uwielbiam styl gustawiański: prostotę, naturalne kolory, tkaniny, materiały, w oknach bawełniane zasłony albo jedwabne draperie (póki co nieosiągalne).  Czekam niecierpliwie na los wydarzeń i spełnienie mojego wielkiego marzenia o własnym domu z kawałkiem poletka . W międzyczasie robię sobie przyjemnosć malując, pobielając i scierając drewniane pudełka przeznaczone do decoupage. Tu pojemnik na chusteczki - trochę w stylu retro :)Nie mogłam się też oprzeć komódkom,  mogą się przydać w saloniku, kuchni lub łazience. Troszkę je spatynowałam i ozdobiłam wzrokami, na koniec zawiązałam tasiemkowe kokardki.