Tworząc obrazki dzieci a'la T. Makowski wymyśliłam aby powstała również wersja przestrzenna tychże postaci. Nie ma co, wpadłam jak przysłowiowa śliwka w kompot i tonę w pomysłach. Wystarczył mi kawałek drewna jak "na domki", styropianowa kula, brystol, klej na gorąco i farby akrylowe.
Myślę, że Was zachęcę do zrobienia takich dekoracji :) - tu w wersjach full color, a mnie nęcą w szarościach - monochromatycze.
Myślę, że Was zachęcę do zrobienia takich dekoracji :) - tu w wersjach full color, a mnie nęcą w szarościach - monochromatycze.
Pozdrawiam cieplutko
;J







