Obserwatorzy

poniedziałek, 30 listopada 2009

Pozytywne Anioły i wyróżnienie

Spotkała mnie przemiła niespodzainka w postaci wyróżnienia, które otrzymałam
od Kamili z Floralne przeobrażenia :)
Ślicznie dziękuję i dalej otrzymują je

marikodzi z Simple pleasures
 Lavandula Deco+Illust+Rations
Alexa z Home is my life
Karolina z  Moje Manderlay



A tu wzmianka o aniołkach, które ulepiłam z masy solnej przed samym wyjazdem do szpitala.
Niedziela była pracowita, nie mogłam się powstrzymać i trochę czasu poświęcilam na moje ulubione zajęcie czyli malowanie ulepiankowych dzieł :)






Na swojej drodze życiowej spotkałam i spotykam osoby o któych śmiało mogłabym rzec, że są Aniołami ... tu na ziemi.
 W szpitalu poznałam prawdziwego... Anioła... w ludzkiej skórze.
Niesamowita, pełna ciepła osóbka z którą spędziłam w szpitalnym pokoju 9 dób na okrągło.
Nasze nocne rozmowy, śmiechy... pomimo stresu i obaw o zdrowie naszych pociech.
Bez niej pewnie bym tam oszalała .
Agnieszko dziękuję Ci, że mnie wspierałaś....że jesteś....i będziesz na zawsze :)
Ty wiesz o czym mówię i pewnie to przeczytasz.








Te maleństwa nadal czekają na pomalowanie.



Mam mnóstwo zaległości, szczególnie jeśli chodzi o odwiedziny na Waszych blogach.
I porządki na mnie czekają, bo po powrocie masa roboty.

Właśnie w tej chwili listonosz przyniósł mi 2 paczuszki :)
zupełnie niespodziewane i strasznie miłe, naprawdę się wzruszyłam niesamowicie.
Od Ani z jezior - Aniu jesteś niesamowita -bardzo Ci dziękuję
i od Ushii - gwizadki - wyszły - super .
Pokażę w następnym poście :))
I jak tu nie pisać o Aniołach, którymi i Wy jesteście !!!

Pozdrawiam Wszyskich ciepło na cały nadchodzący tydzień.
Jola




9 komentarzy:

MariaPar pisze...

Dużo zdrowia Wam wszystkim ! Anioły cudne nawet niepomalowane. Jakże miło spotkać na Swojej drodze kogoś życzliwego. Troski bardzo zbliżają ludzi.

Dag-eSz pisze...

:) to miło, że w takim miejscu jakim jest szpital mogłaś spotkać "bratnią duszę" ;)
Twoje aniołki bardzo nastrojowe, przygotowania do świąt u Ciebie pełną parą ;)
Buziaki :)

...ania z jezior.. pisze...

Jolu - Twoje anioły są śliczne!!
Bardzo mi się podobają!
Zdrowia Wam życzę moja droga!
Pozdrawiam Cię ciepło!!

Małgośka pisze...

Piękne te Twoje anioły...wyglądają jakby śpiewały:-)
Pozdrawiam ciepło.

ALEXA pisze...

Jolusiu, Twoje solne aniołki są urocze.
A Agnieszka będzie bardzo szczęśliwa, gdy przeczyta Twoje ciepłe słówka od serca. Masz kolejną bratnią duszę. Życzę Ci, aby Wasza nowa znajomość przetrwała jak najdłużej.
I niezmiernie mi miło, że otrzymałam od Ciebie wyróżnienie. Serdecznie dziękuję.
Ściskam :*

ushii pisze...

Dobrze spotykać takich ludzi :)
A aniołki śliczne, zwłaszcza te małe, takie niepomalowane - zachwycające :)

Cieszę się, że przesyłka dotarła!!

Ale mam pytanie techniczne, jak suszysz?? bo jak nie położę na papierze do pieczenia to się nieco kleją, a jak położę to się trochę od papieru od spodu marszczą :(

Buziaki dla Ciebie i twojej dzieciarni!

Jolanna pisze...

Wielkie dzięki za pochwały, aż się rumienię :o)

Ushii - już wysłałam maila do Ciebie :)

Pozdrawiam cieplutko

Małgośka pisze...

Jolanno proszę o kontakt w sprawie ''candy''
Pozdrawiam serdecznie.

aagaa pisze...

Cudne te Twoje ,,janiołki,,.

Pozdrawiam