Obserwatorzy

sobota, 15 maja 2010

Drabina

Witajcie,
Dziś miał przyjść "Pan remontowiec" jak mówi mój Mikołaj, ale pogoda opóźniła mu rozpoczętą  pracę u kogoś innego tak więc remoncik rozpoczynamy od poniedziałku.


Mam dla Ciebie niespodziankę mówi mój R. na pewno się ucieszysz jak Ci powiem co znalazłem w lesie... Pierwsza moja myśl to  - stary kosz - pewnie jakiś grzybiarz zgubił jesienią ... gęba mi się uśmiechnęła :) ... nie zgadłaś !

Masz ... DRABINKĘ...!!!
Mój mąż przywlókł... dosłownie .... przytargał z lasu. Leżała sobie wśród gąszczu traw i zarośli na miękkim mchu i czekała na zbawienie i nowe życie.

 O leśnych znaleziskach pisałam już nie raz :) tam naprawdę można znaleźć "cuda" . Las - zbiorowisko śmieci niepotrzebnych - serce mnie boli bardzo jak widzę te puszki po piwie, papiery, stare garnki, opony, butelki - wtedy ubieram gumowe rękawice, biorę worek na śmieci i sprzątam mój lasek, naprawdę ...!!! Ale to jest temat na osobny post.


Drabinka została wyrzucona do lasu, najprawdopodobniej służyła jako drabinka do kurnika ... ? Kto wie ... a może była kiedyś kładką przez rzeczkę ? Musiałam ją porządnie wyczyścić więc szpachelka poszła w ruch. Stare zardzewiałe gwoździe zostawiłam.
Zeskrobałam prawie całą  zbutwiałą korę / drabina zrobiona z sosnowego drewna /. Nieco wyschła na wietrze, następnie pobieliłam lekko i pociągnęłam kolorkami - błękit, turkus, szmaragd.
Wygląda tak...




Na drabinie doczepione były takie listewki, postanowiłam ich nie usuwać, wymalowałam na nich napisy 
takie jak malują zakochani na ławeczkach :))
tak delikatnie i niedokładnie
 po angielsku
I love you
I miss you
young hearts
hope forever
truth
i takie tam ...





Stanęła na balkonie i posłuży jako ... kwietnik , półka i wieszak w jednym :))


Pozdrawiam cieplutko i mnóstwa inspiracji Wam życzę.
Słońca też bo wciąż nam go brak.
Do zobaczenia

Jolanna



38 komentarzy:

KASANDRA pisze...

R E W E L A C J A !!!!!!!!!

ila pisze...

Zwykla rzecz a daje tyle szczęścia, ja też do domu znoszę różne leśne "skarby". Masz świetnego męża ,że znosi Ci do domu te wszystkie cuda:). Pozdrawiam :)!!

Apuni pisze...

Fajnie mieć takiego męża. Drabinka super. A mój mąż przytargał wczoraj skrzynię do domu i stwierdził, że skoro tak fajnie maluję podstawy do moich kwiatków to mogę sobie też tak tą skrzynie pomalować, hihihi.

blog niedzielny pisze...

drabina jest piekna mozna nawet puscic po niej dzikie wino albo jakiegos innego bluszcza :)

Fuerto pisze...

Nigdy bym nie przypuszczała, ze można zrobic coś tak pięknego.
Ze starej , zniszczonej drabiny zrobiłaś rewelacyjny kwietnik

llooka pisze...

:) Moja drabina też w tych kolorach:) Wiesz śmiesznie się złożyło, wczoraj byli u nas znajomi i tradycyjnie robili podśmiechujki do mojej drabiny. Kolega rzucił tekstem, że pewnie i taką z kurnika bym nie pogardziła;) Powiedziałam, że owszem pod warunkiem, że będzie pokryta "naturalnym" nalotem.
Ślicznie ją zaaranżowałaś! Szkoda tylko, że napisy po angielsku... Nasze "Kocham Cię" takie piękne!
Całusy ślę!

Jadwiga pisze...

Dobrze, że mąż ją przyniósł, natomiast gorzej, że ludzie zaśmiecaja nam środowisko, u nas jak wejdziesz do lasu to tyle toreb ze śmieczami wyrzucone na brzegu a dzielnica willowa, pewnie na wille ich stać a na wywózce śmieci oszczędzaja, będą mieli na następna niezbędną rzecz do wyrzucenia, bardzo jest to niegrzeczne

Całusy i pozdrawiam serdecznie z drabinki lasowej zrobiłaś balkonową pięknie
www.okiemjadwigi.pl

Kamila pisze...

Niecodzienne znalezisko i doskonała dekoracja w jednym.

Jolanna pisze...

Witajcie,
Kasandro - dziękuję
Ilu -
Och mój mąż też czasem krzywo patrzy na moje łupy, ale jak widać ma przebłyski dobroci he he he !
Llooko - mamy dużo wspólnego :), nic straconego - mogę napisać też po polsku miejsce się znajdzie - i tak zrobię !

Apuni - już widzę Twoja skrzynkę -będzie cudna

Fuerto, blogu niedzielny - dziękuję

Jadwigo do Ciebie też zaglądam :)

Uściski

Magda-lenka pisze...

Bardzo ładnie się prezentuje, kto by pomyślał o takim zastosowani drabiny...
Kolory też pasują, podoba mi się.
Radzę tylko dobrze zamocować i będzie kwietnik pierwsza klasa!

Pozdrawiam,
MG

IVONNA pisze...

Niesamowita kobitka jesteś! Tak ze zdobycznej drabiny balkonową piękność zrobić! Fiu,fiu.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie na mały konkursik:)

Atena pisze...

Co ja tu do Ciebie zaglądam to zawsze swietne pomysły. Nad którymi zachwycam sie.
Drabine "odnowiłaś" rewelacyjnie.
Ja bym chyba na taki pomysł nie wpadła, gratuluje wyobrazni.
Pozdrawiam cieplutko.

karolina debicka pisze...

Ach, świetnie to zrobiłaś. Wygląda bardzo naturalnie i pięknie. A mój mąż też czasem popatrzy na mnie "troszkę" zdziwiony np. jak go grzecznie proszę by mi stary, żeliwny zlew (ciężki jak nie wiem co:)przyniósł ze "szpyrów" do domu:D
Pozdrawiam ciepło

GUSIA pisze...

Świetna ta drabina,naprawdę niebanalna ozdoba balkonu.
Odnowiłaś ją zachwycająco pięknie!!!
Pozdrawiam i życzę rodzinnej niedzieli

angela pisze...

Drabinka prezentuje sie znakomicie :) gratuluję pomysłu :)

ika pisze...

Fenomenalne znalezisko! Gdyby mój chłop coś takiego przytargał mi do domu, udusiłabym go ... oczywiście z radości ;)
Pięknie ja odnowiłaś, z kwiatkami prezentuje się świetnie!
Pozdrawiam

alizee pisze...

Fantastyczna!!!!! Ty Kochana powinnaś mieć wielki dom na realizowanie swoich pomysłów :))

Pozdrawiam serdecznie

Parohia Plopii Slăviteşti pisze...

If you have toys and children clothes you don”t need pleas contact me or send them
to me Ionescu Otilia Romania Plopii slavitesti 147255 Teleorman thank you

aga pisze...

Ale znalezisko Ci się trafiło:) Fajnego masz M:)Udało Ci się wyczarować coś niebywałego ze zwykłej drabiny. Pomysł extra:)pozdrawiam Cieplutki

OLQA pisze...

to nie do wiary,ze ze smiecia mozanz robic cos tak pieknego!

ALEXA pisze...

Jolcia, Twoje zastosowanie "odpadów" (drabina, skrzyneczka itp) przechodzą granice ludzkiej wyobraźni :)
Cudnie ją "wystroiłaś" w kolorki.
Niesamowicie prezentuje się na balkoniku koło ławeczki. Fantastyczny kącik na wieczorne rozmyślania w ciepłe, letnie wieczory...
Znowu się rozmarzyłam :))
Ściskam cieplutko :*

konstancja 8 pisze...

cudowne nowe życie staruszki drabiny :) świetna aranżacja

dotblogg pisze...

drabinka wspaniała! inspirująca! i te napisy! och! ach! :)
pozdrawiam ciepło i sucho!(czyli przeciwnie do tego co za oknem..;])

Just

bestyjeczka pisze...

A niech mnie, zbaraniałam! Fantastyczne znalezisko a jak ładnie zagospodarowane i dopieszczone. GRATULACJE!

Mira pisze...

Znowu coś pięknego!

deZeal pisze...

Co za odkrycie, co za pomysł, co za wykonanie!!!!! Ode mnie ocena celująca (i dla Ciebie i dla szanownego małżonka:) Pozdrawiam

labarnerie pisze...

Świetna drabinka ... zazdroszczę takiego znaleziska ... tutaj ukłony małżonkowi się należą :) że pamiętał, co Tobie Joluś sprawi przyjemność. Z napisami fajna sprawa :) Buziolki ...

Bea pisze...

I właśnie po takie "meble" chodzi się do lasu. Bardzo pomysłowe:)

Nela pisze...

Fajne kolorki jej dodałaś i jak skomponowała się z ławeczką i całym otoczeniem - po prostu super! Trochę mi przypomina taką drabinkę do ambony myśliwskiej - może w okolicy zreperowano jakąś a starej pozbyto się z pożytkiem dla Ciebie? :D gorące pozdrowienia:)

Sekretnik Matyldy pisze...

Witaj:-)Moja Droga!Ty ze wszystkiego umiesz wyczarować cudeńko!Miałaś genialny pomysł:-)a ta drabina jest Ci z pewnością ogromnie wdzięczna:) Pozdrawiam serdecznie ! *Matylda*

TuKara pisze...

Nawet na balkonie moze byc romantycznie......cudo!!!!

Fioletowe poddasze pisze...

Cudowna!

folkmyself pisze...

Ale piękna drabinka! Fajne są takie znaleziska!

marikodzi pisze...

Super drabinka, już ty ją napewno twórczo spożytkujesz! Jak to dobrze, że R. przyszło do głowy ją zabrać :D

Szara pisze...

To się nazywa pomysł ! Pięknie

Elle pisze...

Świetna drabina! no i rewelacyjny miałaś na nią pomysł :)
Pozdrawiam :)

Klaus pisze...

dzięki tym kolorom wyglada jakby służyła gdzieś w pracowni impresjonisty:) takie było moje pierwsze skojarzenie:) pieknie. Pozdrawiam i zapraszam do podglądania początków mego życia blogowego:)

Anna Lewiak Fotografia pisze...

ślicznie tu u Ciebie