Obserwatorzy

poniedziałek, 8 listopada 2010

Madonna i serca - jak z piernika

Witajcie,
Sezon przygotowań do świąt uznaję za otwarty :) 
Na zajęciach plastycznych  - "Zabawa w artystę"  będziemy już tworzyć ozdoby na choinkę. Wypiekłam dużo takich serc z masy solnej  i gotowe dam dzieciom do ozdabiania.



Sama poczyniłam już pierwsze próby.



Udają prawdziwe pierniki choć są nie do zjedzenia :)))))))
Przynajmniej  podczas świąt nic nie zniknie z choinki bo ciasteczka będą niezjadliwe ha ha ha.....




Do ozdabiania ich użyłam zwykłych farb plakatowych.
Ciasto rumieniłam w 180C - należy pilnować aby się nie spaliło.
Najpierw jednak należy je wysuszyć w 50C ok 1h.
Do masy solnej można dodać olejków do ciast, cynamonu i kakao - wtedy masa od razu nabierze rumieńców:) a dodatkowo otrzymamy ładny zapach wypieków.

Przybyła mi nowa figurka  Madonny, miała odłamaną głowę. 
Natychmiast ją posklejałam i zaszpachlowałam ubytki.
Teraz stoi w kuchni na półce i uśmiecha się do mnie takim tajemniczym uśmiechem niczym 
Mona Lisa


Lubię na nią spoglądać gotując obiad :)
Tu pozuje na stole kuchennym.


Joannie z Mglistego snu serdecznie dziękuję za prezencik - pochwalę się
 w kolejnym poście :)
Dużo pozytywnej energii do Was wysyłam.
Jolanna


Edit

Przepis na masę solną

1 szklanka mąki pszennej TYP 450
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1 szklanka soli
1 szklanka wody (niepełna)

dodatki:
olejki - aromaty do ciast
cynamon
kakao gorzkie

Jeśli ciasto jest nieco suche należy pryskać lekko wodą i wyrabiać dalej,
nigdy nie dolewać ponownie wody bo wyrośnie podczas suszenia i popęka

Piec w temp. 50  C  ok. 1 - 2 h
jak już się podsuszy - będzie twarde
można podrumienić w 180  C - należy pilnować

Powodzenia w wypiekach.

39 komentarzy:

Anne-Marie pisze...

Pierniczki zupełnie jak prawdziwe! Kiedy ja byłam dzieckiem na choince wieszało się podłużne cukierki w kolorowych sreberkach :) Jeszcze w zeszłym roku widziałam w sklepie dokładnie takie jak z czasów PRLu :) Figurka Madonny bardzo oryginalna i niespotykana, a uśmiech ma taki łagodny.

Myszka pisze...

Oj faktycznie smakowicie wyglądają te serducha:)

IVONNA pisze...

Pomysł na prawie piernikowe serducha świetny. Jeżeli pozwolisz wykorzystam go w przygotowaniach na szkolny kiermasz świąteczny.
A Mateńka ma taki kojący uśmiech.
Pozdrawiam serdecznie:)

paula_71 pisze...

Niby piernikowe serducha wyszły pięknie!Bardzo mi się podobają.

Nowa figurka niech czuwa nad kuchennymi poczynaniami,aby nigdy niczego w tej kuchni pełnej miłości nie zabrakło...

Pozdrawiam ciepło.

Apuni pisze...

Aż się zrobiłam głodna, jak zobaczyłam Twoje "pierniczki". Ale bym je schrupała!!!

Mira pisze...

Joluś, podaj proszę proporcje na dobre "ciasto". Nie za rzadkie, nie za suche, bo mi jakoś zawsze wychodzi "spękane". Też bym polepiła z dzieciakami niejadalne pierniczki. Pozdrawiam.

Dziabka pisze...

Jakie apetyczne! Śliczne! :)

A Madonna... dobrze, że Ją uratowałaś! :)

karolina pisze...

Śliczne te Twoje serca. Pamiętam zeszłoroczne ozdoby, zainspirowałaś mnie wtedy do zrobienia własnych. Jeszcze pachną przyprawą do piernika, a Staś ciągle nie może przeżyć, że nie są do zjedzenia:) W tym roku też planujemy wielkie pieczenie i ozdabianie.
Figurka Madonny urzeka swą prostotą.
Pozdrawiam cieplutko!

antilight pisze...

Pierniczki są po prostu cudne. Szkoda, że nie mam gdzie postawić okazałej choinki aby móc takie cudeńka zrobić i zaprezentować godnie. Ale może jakiś stroik? Kto wie.

ila pisze...

Piękne serduszka, uwielbiam Twoje dekoracje, ciągle jeszcze jestem zafascynowana Mikołajami z zeszłego roku:)Te serca ze śnieżynkami badzo mi sie podobają. Kolejny raz udowadniasz,że nie trzeba kupować drogich ozdób aby Święta były piękne.
Pozdrawiam cieplutko!

Marta pisze...

Zrobiło się pysznie i pachnąco...
Rozmarzyłam się

Karina pisze...

ale cudne ci wyszły te serducha,az chciało by sie schrupać-wygladaja zupełnie jak prawdziwe. Super pomysł tez moze spróbuję zrobić;))0pozdrawiam serdecznie;))

alizee pisze...

Jakoś niechętnie myślę o ozdobach świątecznych, ale jak zobaczyłam Twoje pierniczki, aż mi się zachciało... są śliczne i takie apetyczne ;-)
Madonna super, masz farta :))

Ściskam :))

Ola_83 pisze...

O dziękuję, że napisałaś,żeby kakao dodać bo właśnie się zastanawiałam, jak się robi, żeby takie ciemne były. Świetnie wyglądają. Ja też już trochę zrobiłam.

pozdrawiam serdecznie!

decou-galeryjka pisze...

a już chciałam pytać, jak długo wypiekasz te cuda w piekarniku, a tu proszę: taki dokładny przepisik:) ślicznie prezentują się te pomalowane!

aagaa pisze...

Serduszka są piękne!Zapachniało świętami....Jejku,jak ja czekam na te Święta...
Figurka Madonny piękna.Taką dobrą ma twarz....
Buziaczki

Ana pisze...

mmm...nie byłabym soba gdybym nie spróbowała czy to naprawdę nie pierniczki:) są urocze i juz zapachniało Świętami...

Wingy pisze...

Witam pierwszy raz się wpisuję, miło, że dotarłam do Twojego bloga, ciekawy bardzo, będę tu częściej zaglądać. Dziękuję za pozytywną energię, bardzo mi dzisiaj pomogła - chyba mnie tu Mój Anioł przyprowadził, bo od razu poczułam się lepiej. Madonna - cudna, jej uśmiech hmm ... Perniczki super, ciekawa jestem jak udekorują je dzieciaki. :)

Gosiek pisze...

Bardzo fajny pomysł, aż mi się chce już wziąć do pracy. Dzięki za przepis na ciasto!Mi zawsze pękało i teraz wiem dlaczego - woda...

Dag-eSz pisze...

Super pomysł na niejadalne pierniki :)
Madonna - hmmm może i ma coś z Mona Lisy ;)
Buziaki

polowa pisze...

Pierniczki są super, nigdy bym nie powiedziała ze to masa solna, wyglądają tak prawdziwie, aż ślinka cieknie. Bardzo fajnie je pomalowałaś, czekam na nowe pomysły i świąteczne ozdoby. Pozdrowienia

Penelopa pisze...

"solone" pierniczki pomimo zawartości soli wyglądają apetycznie i chyba istnieje niebezpieczeństwo, że mogą się znaleźć ofiary tego "oszustwa" ;))
Pozdrawiam serdecznie.

jadwiga pisze...

Swietny pomysł musze wyokrzystać, przecież może być kolorowo i pachnąco pozdrawiam

Kamila pisze...

Jolu Moja Droga!
Bardzo lubię Twoje prace wykonane z masy solnej, pierniczki jak z bajki o ,,Jasiu i Małgosi,,.
Jednak co do choinki- u nas muszą być prawdziwe (i nieważne że pies (też cukrojad) piszczy pod drzewkiem i chybocze się ono na skutek macania).

Dzieciaki będą miały wielka frajdę.

Atena pisze...

Jejku jak ja dawno nie tworzylam z masy solnej, ale ogladajac Twoje serca nabralam ochoty.
Sa bajeczne z tymi bialymi malunkami.

Figurka Madonny urolkiwa, niech strzeze Twojego domku.

Buziaki

aga.ocean pisze...

Śliczne te Twoje niby pierniczki :)
pieknie je ozdobiłaś:)
ściskam cieplutko
Aga

elisaday79 pisze...

O jejku, ale cudowne! Uwielbiam takie wytwory własnych rąk, więc aż mi się oczy zaświeciły na ich widok:) Mała rzecz a cieszy:) Pięknie CI wyszły, wyglądają jak najprawdziwsze pierniczki:))) I jak ślicznie je pomalowałaś!:)))Super:)
Dziękuję, że wstawiłaś przepis,ja też się pobawię chyba w takie wypieki w takim razie:)
Pozdrawiam, wszystkiego dobrego:)

Nela pisze...

Ślicznie:)

Balbina pisze...

Serca rewelacyjne, po prostu biorę je wszystkie :-)

joanna pisze...

Świetne serca! I bardzo się cieszę, ze na nie trafiłam - wiem, co będę jutro robiła! :)))

Danuta pisze...

O świetny pomysł z tymi "pierniczkami" i dzięki z przepis. Madonna śliczna ja tez mam swoją którą dostałam na bierzmowanie.
Pozdrawiam

aga pisze...

Też lubię robić figurki z masy solnej to wdzięczny materiał do pracy!Twoje pierniczki pychaste!!!A madonna urocza:)Pozdrawia!

agaphcia pisze...

jej nie dosc ze trafilam na fajny blog to jeszcze w koncu dorwalam porzadny przepis na mase solna. jej dzieki straszne. zapraszam na moje candy jesli interesuja cie szyte Anioly.

Bobe Majse pisze...

Pomysłowe pierniczki... ;)

Elle pisze...

Pierniczki fantastyczne! :)
Pozdrawiam

Biżuteria z filcu pisze...

Pierniki wyglądają fantastycznie:) Cały Twoj blog jest wspanialy. takie cuda tworzysz, ze aż ciężko uwierzyć, ze ktos ma taka wyobraźnię i zdolności. Pozdrawiam cieplutko i z okazji pierwszej mojej wizyty zapraszam na male filcowe CANDY do mnie jeśli tylko masz ochotę. Miłego wieczoru

kasiorkaa pisze...

Pierniczki są urocze!

kasiorkaa pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
cozerka pisze...

są czarodziejskie :) zakochałam się i zapragnęłam zrobić tak samo...

w sobotę wchodzę do kuchni i piekę, piekę, piekę...

Dziękuję za przepis i inspiracje