Obserwatorzy

poniedziałek, 29 listopada 2010

Za oknem zima

Witajcie,
Za oknem biały biszkopt rośnie jak się patrzy. Moje kuchenne okno postanowiłam ubrać w zasłony (zdobycz z second handu) i ogrzać blaskiem starej naftowej lampy. Lampę przerobił mi mój teść na elektryczną - będzie bardziej praktyczna. Wianek na oknie to ten sam, który uplotłam latem z gwiazdnicy , ładnie się zasuszył.
Dodałam tylko do niego parę gałązek gipsówki. Pomału oswajam zimę.









Miłego dnia życzę i dziękuję za wszystkie słowa jakie u mnie zostawiacie.
Jolanna

26 komentarzy:

Klaus pisze...

lubię nastrój Twego domu:) a ile juz śniegu za oknem! marzę żeby u mnie juz tak było, bo skoro i tak jest zimno jak diabli to niech chociaż śnieg spadnie, jest wtedy jaśniej:) bo teraz to jak kret czuje się w pracy...

Mira pisze...

Zima jest piękna, pod warunkiem, że jest się po właściwej stronie szyby. Ja zdecydowanie wolę ja oglądać przez okno. Buziaki.

Konwaliowa Bombonierka pisze...

CUDNIE!!!!
A dziełem teścia jestem zachwycona! Złote ręce:)

Pozdrawiam ciepluchno bo u mnie za oknem też bieluchno...

deZeal pisze...

Jak miło... nastrój za oknem, nastrój w oknie:) PIĘKNIE!
Duża buźka:)

MariaPar pisze...

Teściu, zdolniacha :-)

llooka pisze...

Świetny pomysł z tą lampą! Sama mam niezłą kolekcję, więc może którąś też przekształcę? Nas też zasypało... brrrr!
Ciepełko zostawiam!

artambrozja pisze...

Jak przyjemnie cieplutko :)))
U mnie też sniegowo i okropnie zimno.
Lampa świetna :)
buziole :**

tabu pisze...

Przepięknie oswajasz tą zimę.. domowe zacisze i wspomnienie lata na oknie :)

ila pisze...

Zima w Twoim wydaniu ślicznie sie prezentuje:).Wianuszek cudnie na oknie wygląda, ale lampa jest rewelacyjna,masz niesamowitego teścia:)
Pozdrawiam cieplutko!

Myszka pisze...

Na pierwszym zdjęciu lampa wygląda jakby miała prawdziwy płomyk:)
U nas śniegu po kolana i ciągle sypie:)

Atena pisze...

Ciepelko az bije z tych zdjec, niesamowity klimat.
Ja tak ogladam i slucham wiadomosci z Polski ze wszedzie pada snieg u mnie do tej pory nic, ale doslownie przed paroma chwilami zaczelo niesmialo pruszyc i od razu bardziej nastrojowo sie zrobilo.
Lampa i pudelko z orzechami pieknie sie prezentuja.
Pozdrawiam cieplutko

paula_71 pisze...

Tak surowo,biało,skandynawsko-pięknie :)

U nas też biało,Lenka z wypiekami na policzkach biega po trzeszczącym pod stópkami śniegu.

Pozdrawiam cieplutko.

ushii pisze...

te zdjęcia tak pięknie pasują do tego śnieznego widoku który mam za oknem... mmm

Kochana maila dopiero teraz przecztałam, zaraz postaram się odpisac :)

Bree pisze...

Ale bialutko... u mnie mrozno ale ledwo co sypnelo sniegiem. Wianek uroczy...delikatny, taki tesc to skarb :) pozdrawiam

ika pisze...

Oswoiłaś zimę :) lampa wygląda bajecznie, brawa dla teścia, to prawdziwy majstersztyk :)
Pozdrawiam

Balbina pisze...

ale cudnie nastrojowo, zima, okno, widok za oknem, lampa wianek. Tylko wsiąść w rękę aromatyczne grzane winko i patrzeć i odpoczywać

Yanka pisze...

Slicznie oswajasz tę zimę:)
A u mnie śnieg na dachach i topniejąca breja na chodnikach.
Pozdrawiam cieplutko:)

majowababcia pisze...

ale super ta lampa.mam taka sama tylko tescia juz nie ma co by przerobil.

Anabel pisze...

Bardzo nastrojowa dekoracja okienna. I ciekawy pomysł na lampę, a zwykłą żarówkę można zmienić na świecową (o ile się zmieści). Pozdrawiam ciepło :)

antilight pisze...

Świetny patent z ta lampką na prąd! Cieplutkie światło a nie kopci :)

Sentimental Living pisze...

Mmmmm, jak u Ciebie pięknie i nastrojowo..cudna zima za oknem! U mnie też zaspy ogromne już.Pozdrawiam cieplutko!

Peninia pisze...

Piękne i nastrojowe aranżacje :)Ciepło pozdrawiam!

alizee pisze...

Ślicznie u Ciebie, nawet przez moment można polubić zimę :)

Ściskam :))

Kamila pisze...

Jolu, masz cudowny widok z okana , pokaż nam go kiedyś wiosną.

karolina pisze...

Uroczy wianek, wygląda tak świeżo i lekko. Super pomysł z lampką. Od razu o takiej zamarzyłam:) Piękna atmosfera tam u Ciebie. Biało, spokojnie i nastrojowo. Pozdrawiam też z Białej Krainy:)

Ola_83 pisze...

Z przyjemnością usiadłabym u Ciebie na parapecie:)


pozdrawiam serdecznie!