Obserwatorzy

sobota, 17 listopada 2012

Sezon na ozdoby

Witajcie,
Mało czasu ostatnio spędzam w blogowym świecie, natłok codziennych zajęć powoduje, że brak miejsca na przyjemności. Wieczorami padam przed telewizorem i ... zasypiam. Listopadowe niebo łagodnie się z nami obchodzi,  promienie słońca wpadające po cichu do mieszkania stanowią doskonałe tło do twórczych
zadań. Święta już niebawem więc troszkę poświęcam czasu na  'masosolne' wypieki - nie jadalne pierniki na choinkę ;) Warto do nich dodać AROMATY spożywcze wtedy pachną jak prawdziwe. Ja dodaję też kakao, cynamon, zmielone goździki. Po upieczeniu maluję farbami plakatowymi i akrylowymi.
Wzory te już znacie, ale co roku je powielam. Serca tegoroczne są większe, zamiast tradycyjnych foremek użyłam plastikowego wieczka po cukierkach ( tych pudrowych ).


Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję że zaglądacie !

32 komentarze:

antilight pisze...

urocze są takie ozdoby!

jolanda pisze...

Wyglądają smakowicie i ślicznie.
Pozdr.

Maryla pisze...

ależ świątecznie się zrobiło ... :)

Gwinoic pisze...

Śliczne ozdoby:)

alizee pisze...

Ach uwielbiam Twoje aniołki :))) Reszta wypieków śliczna i 'smakowita' szkoda, że tak rzadko bywasz....
Listopadowe niebo zbyt nostalgiczne... jak dla mnie.

Ściskam Jolanno

ila pisze...

Cudowności robisz:), uwielbiam Twoje ozdoby!
Pozdrawiam cieplutko!

petra bluszcz pisze...

Piernii jak żywe! W sensie prawdziwe :D Podejrzewam, że niejeden smakosz się natnie :)
Pozdrawiam cieplutko!

W gatkach o szmatkach pisze...

Takie ozdoby nadają prawdziwy klimat wnętrzu i świadczą o polocie. Nietuzinkowości jego mieszkańców. Super pomysły. Gratulacje. U mnie narazie skromnie, bo dopiero zaczynam, ale mam mnóstwo pomysłow i zapraszam w częste odwiedziny. Pozdrawiam

Agnieszka pisze...

Śliczności tworzysz :)))))))

aagaa pisze...

Twoje aniołki znam , bo mam w domu małe ich stadko! śliczne są!!
A pierniczki wygladają jak prawdziwe piernikowe!!
Buziaczki

bajowka pisze...

Te ozdoby wyglądają bardzo naturalnie i smakowicie, będą wspaniałą ozdobą.Pozdrawiam

Marta pisze...

Wyglądają wyśmienicie i pięknie :)
Zapraszam na candy :)
Marta

Jolanna pisze...

Dziękuję i gorąco Was pozdrawiam.
Teraz leżę w łóżku chora :(

nabiegunachArt pisze...

Wyglądają wspaniale!
Muszę przyznać, że jestem trochę zaskoczona, bo sądziłam do tej pory, że ja pierwsza w sposób cudowny wpadłam na pomysł dodawania m.in przypraw korzennych do "prawdziwych solnych" pierników. Pierwsze i ostatnie takie zrobiłam na ubiegłoroczne święta.A jak czytam to okazuje się, że na ten pomysł wpadłam długo długo po Tobie :)
Przy okazji zapraszam do siebie na candy: http://nabiegunach-art.blogspot.com/2012/11/moje-pierwsze-candy.html
Pozdrawiam :)

IVONNA pisze...

Uwielbiam Toje masosolne pierniczki i aniołki:)
Zdrówka Kochana życzę!

Anabel pisze...

Świetne ozdoby! Ja kiedyś popełniłam na próbę takiego pierniczka z gliny :) Ale tobie wychodzą zdecydowanie lepiej!
Uściski.

Scraperka pisze...

przepiękne ozdoby:))) już czuję w powietrzu ten świąteczny klimat jak patrzę na te zdjęcia:) uściski

Avrea pisze...

słodkie te Twoje ozdoby :)

Grazyna Minejko pisze...

Pachnace ozdoby..sliczne,a dotego jak pachna cynamonem i gozdzikami!
Pozdrawiam!

Marta pisze...

Super Cię znowu "widzieć";)pierniczki wyglądają bardzo smakowicie,szkoda,że niejadalne;)
pozdrawiam!

magdalenia pisze...

Są prześliczne, podziwiam za te maleńkie precyzyjne wzory!
pozdrawiam,

marikodzi pisze...

Śliczności jak zawsze!!! Ja też już w myślach jestem świąteczna!

Karolina Anna pisze...

Niesamowite! Piękne serca, myślałam, że to prawdziwe pierniczki :)

Bo pisze...

az czujejak pachna
aniolki sa boskie

Na nowej drodze życia pisze...

Śliczne aniołki ;)))

szalir pisze...

Sama robię takie serduszka, niestety nie wychodzą mi tak urokliwe jak Twoje:) a kakao dla koloru dodajesz od razu czy po wymieszaniu ciasta??
pozdrawiam ciepło A.

Jolanna pisze...

Kakao od razu i mieszam wszystko razem :)

Pozdrawiam

Halinka pisze...

Oryginalne, przepiękne ozdoby!!! Serdecznie pozdrawiam

Belladonna pisze...

Jakie urocze!

dziurka pisze...

witaj! trafiłam tutaj poprzez bloga Ila (Ilii?). Tez zawsze robię pierniczki i dodaję dużo kakao, cynamonu i przyprawy do pierników. Część wieszam na choinkę a inne wkładam do szklanego naczynia na ciastka. W tym roku jeszcze nie zaczęłam, czekam ze wszystkim do 1. grudnia.
Twoje pierniki i domki - przepiękne. Zostanę tutaj na dłużej i poobserwuję jeśli pozwolisz, pozdrawiam.

W gatkach o szmatkach pisze...

Ja również już wypiekam "masosolne" ozdoby. Zaczęłam od dzwoneczków i gwiazdek, ale mam chrapkę na takie piękne aniołki, jak u Ciebie. To także forma, czy własnoręczne dzieło? Pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny :)

Agata z *home is where the heart is* pisze...

Piekne ozdoby :-)