Obserwatorzy

wtorek, 19 stycznia 2010

Lampa z wikliny


W tym roku postanowiłam nie chować lampek choinkowych, ale wykorzystwać je przez cały czas.
Pomalowałam stary wiklinowy kosz, włożyłam pod niego szklany wazon wypelniony lampkami i mam lampę.



Myślę już o oświetleniu mojego balkonu latem.
Ten kosz będzie osłoną donicy z kwiatami, odwrócę do góry dnem, zawieszę na haku i już mam podświetlaną donicę.
Wtedy szkalny wazon nie będzie mi potrzebny, wrzucę tam same lampki i co Wy na to :)



W ciemne zimowe wieczory będzie mi  "robić nastrój"



Latem będzie świetlaną donicą.



Pozdrawiam ciepło i pogodnie.

13 komentarzy:

PATI pisze...

O TIO MIO JAKIE TO POMYSŁOWE I NASTROJOWE.Pewnie ze tak dawaj z tym na balkon niech zagladaja i podziwiaja co to za fajny lampion u ciebie taki klimacik robi....A lampki ledowe sa ::))bo te zwykle to pozeracze pradu i lubia sie przegrzewac i przepalac.Wiec obmysl to nim do kosza w wikline zapodasz...Pozdrawiam i tesknie do tarasu letniego z hamakiem i wikliną.Narazie depresja ::(((

deZeal pisze...

Nie ma to jak kreatywny umysł. Brawo!!!
Pozdrawiam :)

Mira pisze...

Świetny pomysł! Mi też jest żal rozstawać się z nastrojowym światłem choinkowych lampek. Moja Ola tak przyzwyczaiła się do zasypiania przy blasku choinki, że nie pozwala mi swojej rozebrać. Może, gdy obiecam jej w zamian taki świecący kosz, to zmieni zdanie.
Jak ja kocham blogowy świat za to mnóstwo inspiracji!!!!
Pozdrawiam Cię cieplutko.

MariaPar pisze...

Dobry pomysł z tym koszem. Ja też wykorzystuję latem białe światełka; wieszam na drzewie albo na parasolu. Pozdrawiam

labarnerie pisze...

Świetny pomysł :))) Śliczne zdjęcia ... gra światła na zasłonach, światło wyglądające zza prześwitów kosza ... fajne :) Buziaki ...

ika pisze...

bardzo fajny pomysł, ja już się nie moge doczekać kiedy przyjdzie wiosna co bym mogła odgruzować i udekorować swój balkon, lampek i lampionów na nim nie zabraknie :)
Pozdrawiam...

kasandra pisze...

No pomysł pierwsza klasa !!!!

anielina pisze...

Super pomysł!Pięknie rozprasza światło...Lubię takie klimaty wieczorkiem!Pozdrawiam ciepło!

Cathe pisze...

Moja mała właśnie ogląda Puchatka i... hmm..powiem jak tygrysek: TO JEST WPROST NIESAMOWITOŚCIOWE!! ;))

aagaa pisze...

Pomysł naprawdę super!A ze świątecznymi lampeczkami faktycznie żal się rozstawać na cały rok!
A tak w ogóle to ten kosz masz świetny!
Pozdrawiam

violcio11 pisze...

Swietny pomysl. Piekne swiatlo. Pozdrawiam

Małgośka pisze...

Też mam słabość do lampek choinkowych:-)jeden sznur leży sobie pod łóżkiem młodszej córy,a drugi wisi na lustrze u starszej:)
Pomysł z koszem super!Cudne refleksy wydobywa:-)P.

ALEXA pisze...

Joluś, Ty wiesz, że ja uwielbiam wszelkie "świecące" tematy :)
Wiklina ubrana w lampeczki dała rewelacyjne refleksy świetlne. Ślicznie będzie ta kompozycja prezentować się na balkonie letnią, wieczorową porą. Już sobie wyobrażam zachwyt sąsiadów ;))