Obserwatorzy

piątek, 25 czerwca 2010

Walizka pradziadka

Witam,
Dziś zakończenie roku szkolnego, czas wakacji przed nami. 
Jak wakacje to walizki muszą być !!! Ostatnio znalazłam w piwnicy mojej cioci stara walizkę, jak się okazało walizka ta należała do mojego pradziadka. 
Jak zobaczyłam ją na blogu LIVS LYST to aż podskoczyłam z wrażenia, ta sama i takim samym stanie :)



Walizka przeszła drobny lifting i służy mi jako szuflada w przedpokoju. 
Wrzucamy do niej podręczne drobiazgi.




Odsłaniam mój przedpokój :)

Przemalowałam go z niebiesko/żółtego na biały, zamieniłam szafkę na buty na starą bieliźniarkę, która stała do tej pory w pokoju N. teraz przywędrowała tu i służy jako szafka na buty.

Była ta

Teraz przedpokój wygląda tak








Trafiłam jeszcze jedną starą walizeczkę, tym razem znalezioną w szopie dziadka mojego męża, posłuży jako przechowania zdjęć :)







Dużo serdeczności  dla wszystkich moich gości.

Jolanna







30 komentarzy:

Magda-lenka pisze...

Baaaardzo pozytywna zmiana:)

deZeal pisze...

Walizka jako szuflada - super! Bieliźniarka zamiast szafki - super. Przedpokój po liftlingu - super!!!
A, i jeszcze widzę, że u Ciebie takie samo tło na blogu, jak u mnie, hehehe:) Ładne nie?
Buziaczki...

aga pisze...

Walizka z nowym przeznaczeniem myślę że bardzo trafiony pomysł a z drugiej strony zawsze przypomina o podróżowaniu...pozdrawiam wakacyjnie:)

GUSIA pisze...

Bieliźniarka pięknie odnalazła się w starym-nowym przedpokoju :o)
A stareńka walizka pradziadka w nowej odsłonie cudo!!!
Jesteś niezwykle kreatywna!!!
I chwała Ci za to że dostarczasz mi ciągłych niezwykłych inspiracje
Pozdrawiam Cię serdecznie

ila pisze...

Przedpokuj prezentuje sie rewelacyjnie, bieliźniarka piękna. Walizka zajęła godne jej miejsce, dobrze,że ją przygarnełaś. Jesteś niezykle kreatywną osobą. Pozdrawiam weekendowo!!

Jadwiga pisze...

Nowe pomysły, pięknie wykonane, wspaniała atmosfera, dziewczyno, skąd biorą się takie Kobiety
Zachwycające, serdecznie i ciepło pozdrawiam
www.okiemjadwigi.pl

kesler pisze...

Ja swoją walizkę przytachałam ze śmietnika :). Mieszkam w starej kamienicy, która pamięta czasy przedwojenne i ludzie w piwnicach mają jeszcze takie perełki, których się pozbywają (biedni, nie wiedzą co tracą :) ). Jest w bardzo dobrym stanie, jedynie wyściółka nie wytrzymała próby czasu, ale to zmienić. Trzymam w niej materiały do szycia.
Piękne mieszkanie i wspaniałe pomysły !!! Pozdrawiam twórczo.

ushii pisze...

no dlaczego u mnie każdy wszystko wyrzuca :( a jak już nie to sam takie rzeczy wbiera :))
ładniutko - a ta bieliźniarka jest cudna, moja mama na taką choruje już od dawna :))
buźka!

Lutajka pisze...

pieknie, czarodziejsko,nastrojowo....

Wichrowa pisze...

Bardzo pięknie! Strasznie mi się podobają takie walizki. Niestety u moich dziadków nic się nie uchowało:( Buźka:*

paula_71 pisze...

Bardzo udany lifting przedpokoju.Cudna bieliźniarka i walizka świetnie wykorzystana :)

Sympatycznie jest u Was,aż chciało by się wprosić na kawę ;)

Pozdrawiam cieplutko.

Elle pisze...

Piękny przedpokój! Bardzo klimatyczny i nostalgiczny :) Tak jak lubię :) A walizeczkę też mam podobną - u mnie stoi w pokoju :)
Pozdrawiam serdecznie :)

Penelopa pisze...

Przedpokój z klimatem. Takie stare walizki noszą w sobie jakąś tajemnicę. Zawsze się zastanawiam ile podróży zaliczyły, co w sobie nosiły... Mój przedpokój też zdobią. Jedna stoi przy samych drzwiach -przypomina mi o czekającej mnie przeprowadzce ;)
BIeliźniarki zazdroszczę. Piękna.
Pozdrawiam serdecznie.

blog niedzielny pisze...

fajnie teraz wyglada :) takie walizki tez mam sztuk 2 i siedza sobie cichutko w piwnicy w polsce,mam nadzieje ze im nic ne bedzie :(

Annasza pisze...

Bardzo udana przemiana przedpokoju!! :)))

karolina pisze...

Świetny efekt! Pięknie wyszło. Podziwiam łyżeczkowy wieszak z barwnymi akcentami:) Pozdrawiam i miłego weekendu.

Bea pisze...

Jestem pod wrażeniem, po remoncie i przemeblowaniu jest tak romantycznie. Walizeczki prymuśne. Piękne powitanie gości. Że u mnie walizka. No cóż WAKACJE!!!!
Pozdrawiam gorąco Jolanno.

ALEXA pisze...

Ślicznie u Ciebie Joluś i bardzo pomysłowo.
Jesteś genialna, ale już Ci to chyba pisałam? ;)
Buziak wakacyjny :*

aagaa pisze...

Jolu,super pomysł z tą walizeczką w przedpokoju!!!Jesteś niesamowita!
Pozdrawiam

jerzy_nka pisze...

Elegancko, ze smakiem - piękna aranżacja.

llooka pisze...

Pierwsze zdjęcie powaliło mnie na łopatki! Bossskie! Ależ wysmakowany kolorystycznie pościk:)
Aranżacja w przedpokoju z walizką wygląda obłędnie. Znów dostrzegam punkty wspólne- zegar i bieliźniarkę (mam taką na dole u rodziców:). Na walizkę poluję, ale coś nie mam szczęścia.
Pełna zachwytu pozostawiam ciepełko!

ika pisze...

Przedpokój po zmianie wygląda REWELACYJNIE!! Chciałoby się zobaczyć całość mieszkania bo coś czuję, że nie tylko przedpokój jest taki klimatyczny :) pomysł z walizką superaśny!
Uściski

Atena pisze...

Walizka świetna,też mam podobną dziadkową. Ale na razie stoi u rodziców bo odwieczny problem mam z brakiem miejsca.
Przedpokój zyskał na urodzie, teraz jest przytulny i miło zaprasza do wejście dalej.
Pozdrawiam

Imoen pisze...

Przedpokój w nowej odsłonie prezentuje się fantastycznie! A te walizki jeszcze dodają mu uroku!

Pozdrawiam.

Kamila pisze...

Jolu! Bardzo podoba mi się stylizacja , przyznaję że masz wyczucie.Z przyjemnością oglądam Twoje domowe metamorfozy.

Ściskam

Ola_83 pisze...

Świetny pomysł z tą walizeczką:)
pozdrawiam!

Fuerto pisze...

Juz nie raz pisałam na blogach , że moja mama miała manie wyrzucania wszelkich staroci.
I właśnie dzieki jej niechęci do staroci, niechęci to mało powiedziane, w moim domu rodzinnym nie ma NICZEGO starego, niepotrzebnego, walającego sie w kącie i czekającego na lepsze czasy.
NIESTETY.
Ja wszelkie moje rupiecie przytachałam z targów, od znajomych.
Piekna walizka.
Mój dziadziu miał podobne dwie.
Niestety mama wyrzuciła.
pozdrawiam serdecznie

Edina pisze...

Co tu się rozpisywac, w paru słowach można określic Twój przedpokój i jego metamorfozę: REWELACJA!!!! Jestem pod wrażeniem zmian i wykorzystania waliz (jaka szkoda że ja takich nie mam:(
Buziaki zostawiam:)))

folkmyself pisze...

Zdecydowanie przedpokój zyskał, teraz widać po prostu że ma duszę!
Pięknie i przytulnie. Gratuluję smaku!

Kasia pisze...

Pięknie,pięknie,pięknie,pięknie,pięknie,pięknie,pięknie, itd itd - wracam i wracam i nie mogę się napatrzeć.