Obserwatorzy

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Dzbanek

Witam serdecznie,
Ostatnio zapałałam wielką miłością do koloru czarnego... tak tak.... oprócz bieli - kocham black, a to wszystko za sprawą czarnej farby do malowania tablic.



Kupiłam czarną farbę do malowania mojej kuchennej tablicy, zużyłam tylko odrobinkę i pozostała prawie cała puszka. Wymyśliłam, że pomaluję nią mój dzbanek.
Dzban był troszkę zardzewiały, środek bardzo brzydki więc chciałam go odnowić.
W pierwszej chwili chciałam go malnąć na biało, ale pomyślałam ... czemu nie na czarno ...
do tego można na nim pisać kredą do woli !!! To jest to !!!
Tak wyglądał przed i po.



Środek pomalowałam na kolor szary, na zdjęciu ten rudy wygląda ładnie, w rzeczywistości nie był taki cudny :)). Ucho pozostawiłam bez zmian.



Dzbanek zamienił się w konewkę do podlewania kwiatów.
Wymalowałam jeszcze środek plastikowej ramki, te już znacie z wcześniejszych postów :)
i mam "ramówkę" na powitanie.
Pisać można co się chce :) i jak tu nie pałać miłością do tej farby hi hi hi.





Co jeszcze wymalowałam czarną farbą do tablic pokażę w następnych postach.

Pozdrawiam ciepło moich miłych gości.
Jolanna



24 komentarze:

Magda-lenka pisze...

Bardzo dobry wynalazek taka farba...i wyjątkowe zastosowanie- bardzo praktyczne:)

Pozdrawiam!

Sekretnik Matyldy pisze...

Witam ciepło:-) Miałaś genialny pomysł:-)Wygląda ślicznie!Zgadzam się z moją poprzedniczką,że dodatkowo zastosowanie- bardzo praktyczne...Pozdrawiam serdecznie!

janya pisze...

Fajny pomysl odnowic konewke farba na tablice. Bardzo mi sie podoba. Mozesz naprzyklad na niej zostawic wiadomosc dla leniuchow: podlej kwiaty!:) Oj, ubralasz ja naprawde w piekna czarna sukienke.

paula_71 pisze...

Bardzo fajny pomysł,zresztą jak wszystkie Twoje :)

Będę musiała sprawić sobie taką farbę,podpowiesz jakiej firmy farbę używasz?Może znajdę taką na wyspie?

Pozdrawiam.

PATI pisze...

ŁADNIE POMYSŁ CIEKAWY-ALE CZARNY NIE RACZEJ NIE ...NIE ODWAZYLABYM SIE.NIC CZARNEGO POD DACHEM U MNIE ALE U CIEBIE MI SIE PODOBA,POZDRAWIAM

jadwiga pisze...

I praktycznie i ślicznie,
a i rysować można, godne podziwu
jadwiga

ALEXA pisze...

Ja też Joluś, oprócz bieli KOCHAM czerń, i to nie tylko w kolorze moich ciuszków, ale również w przedmiotach, które mnie otaczają.
Mam sporo rzeczy w tym "przytłaczającym" kolorze, ale nigdy nie malowałam "tablicową" farbą. I widzę, że to był błąd!!!
Genialnie to sobie wymyśliłaś Kochana! :)
Uściski :*

llooka pisze...

Aż się boję, co Ty tam jeszcze zmalowałaś;)Biednemu ptaszkowi też się dostało... Moja Mila miała fioła na punkcie czarnego koloru. Wszystko nim malowała, a ja mądra, aby panie w przedszkolu nie pomyślały, że z dzieckiem coś nie tego, schowałam czarną farbkę. Teraz tego nie robię ale na tyle skutecznie ją zniechęciłam, ze to co czarne to dla niej nie ładne. Ach i jak tu mądrym być???
Ściskam Was!

Mazmika pisze...

Rewelacyjny pomysł!!!
Mnie się tam czarny podoba, a Twój dzbanek wygląda teraz fantastycznie :)

Myszka pisze...

Ale pomysł! Starego grata (bez urazy) odnowiłaś i jeszcze do tego zyskał nową funkcję - super!

deZeal pisze...

No to chyba nusze sobie zapodać puszeczkę takiej farby:) Super przemiana dzbanka!\
Pozdrowionka:)

Fuerto pisze...

Niezwykle trafiony pomysł.
pozdrawiam

MariaPar pisze...

Bardzo pomysłowo, a jakże praktycznie.
Pozdrawiam serdecznie

Jolanna pisze...

Cieszę się że moje pomysły trafiają i do Was :)
Paulo - farba to -BAKRYLEX - to czeska farba - nie wiem czy znajdziesz taką samą ale spisuję co pisze na opakowaniu ;
BAKRYLEX matowy -ekologicznie przyjazna, wodorozcieńczalna farba wysokiej jakości do malowania metalu, drewna, płyt wiórowych, ścian itp.
takiej musisz szukać :)
Llooko - mój Mimi maluje wszystko na czerwono i mówi, że to na zygzakowo ha ha ha (chodzi tu o bajkę Auta)
Ptaszka nie tykałam -był czarny :)

Pozdrawiam cieplutko wszystkie babeczki

Kamila pisze...

Dzbanek w asyście ptaszka, do którego kiedyś wzdychałm ;)
Ciekawi mnie praca z tablicową farbą .Sama chętnie bym coś zmalowała.Efektownie i praktycznie.

Buziaki przesyłam

alizee pisze...

O i znów podsunęłaś mi świetny pomysł :))
Farbę tablicową uwielbiam i mocno się zastanawiam czy lodówki ją nie pociągnąć, ale trochę się boję, że jak takiego grzota zrobię na czarno, to mi optycznie pół kuchni zajmie:))

Ściskam :))

savannah pisze...

Nawet nie wiedzialam ze taka farba istnieje, ale ze mnie "niedouczona"...
a dzbanek prezentuje sie swietnie i naprawde otrzymal drugie zycie. Tobie dziekuje za uswiadomienie kreatywno-artystyczne i techniczno-malarskie ;) pozdrawiam

Atena pisze...

Jolanno ja tu sie pierwszy raz dowiaduje o takiej farbie.
Ramka juz sie zachwycalam, teraz spelnia fajna role.
Dzbankowi w czarnej sukience jest do "twarzy"
Pozdrawiam slonecznie.

Edina pisze...

Super pomysł z tą czarną farbą do tablic!!!!
Ja też lubię czarne dodatki, nawet mam kilka u siebie, i z bielą idą jak najbardziej w parze.
A dzbanek przy okazji możesz dekorowac na różne sposoby, super sprawa.
Pozdrawiam słonecznie:)))

artambrozja pisze...

świetne !!!
Dzbanek wyglada świetnie i taka tablica u mnie też by sie przydała :)
buziole :**

Ola_83 pisze...

Ale fajny pomysł:)

folkmyself pisze...

Takiej farby nie można zostawiać na pewno w polu zasięgu męża;] Mój ostatnio malował nią zderzaki w aucie....

blog niedzielny pisze...

a dlaczego by nie ??? zawsze to cos nowego,tym bardziej ze wyglada ciekawie :) :)

Magda pisze...

Świetny pomysł! ;)
Hmm, co by tu wymodzić?! hmmm ;))