Obserwatorzy

środa, 4 listopada 2009

Piernikowo i dekoracyjnie

Mamo ! Znowu pieczesz niejadalne ciastka ! Tak moje dzieci reagują na moje wypieki z masy solnej :)
Święta za pasem więc roboty nie mało. Co roku wymyślam nowe wzory moich pierników na choinkę.






Tu podaję sprawdzony przepis na moje ulubione pierniki świąteczne
te do jedzenia :))

Składniki;
1 kg mąki
4 jajka
1 szklanka kwaśnej śmietany
35 dag miodu (ok. 5 łyżek)
20 dag cukru
6 łyżek oleju
25 dag margaryny (rozpuścić)
1 paczka przyprawy piernikowej
3 łyżeczki sody oczyszczonej
3 łyżeczki kawy mielonej
2 łyżki kopiaste ciemnego kakao

10 dag cukru zrumienić i rozprowadzić w 1/4 szklance wody,
potem dodać miód.
Ubić 2 żółtka + 2 całe jajka z resztą cukru.
Do mąki dodać sodę, kakao, kawę, przyprawę piernikową i wymieszać, potem dodać wystudzoną margarynę, olej i zrumieniony cukier.
Można dodać bakalie - ja nie dodaję.
Na końcu dodać ubite jajka, wszystko wymieszać i odstawić na noc do lodówki.
Ciasto jest lepkie i klejące - takie ma być. Przez noc stwardnieje.
Rano upiec pierniczki.

Pierniki nie są bardzo słodkie.
Ja robię do nich słodką lukrową polewę więc ilość cukru w przepisie jest OK,
Ale jeśli lubicie na bardzo słodko dodajcie więcej CUKRU !!!
Smacznego








Wczoraj szron, dzisiaj śnieg więc pozdrawiam najcieplej jak mogę
Jolanna

14 komentarzy:

labarnerie pisze...

I znowu cuda :) Już nie wiem co na tej tacy to pierniczki, a co nie ... a może wszystko to pierniczki? Piękne są ... wzorów bez liku ... no, no :)

aagaa pisze...

No ale cuda! I do tego smaczne cuda!No ale narobiłas tych pierniczków!
Pozdrawiam

Kamila pisze...

Jestem pod WIELKIM wrażeniem twoich ,, wypieków,,Cudowna imitacja ...a ten konik na biegunach mmm....

Dag-eSz pisze...

Jesteś niesamowita :) wspaniałe te niejadalne pierniczki :) Pozdrawiam :)

Cathe pisze...

Wspaniałe cudeńka!! Ja się jeszcze nie uczyłam robić pierniczków na choinkę, ale po tym, jak w zeszłym roku zapłaciłam w cukierni za jeden 8zł... Twoje wypieki są cudne i chyba mnie zainspirują do wyczarowania podobnych... Pozdrawiam cieplutko!!

ushii pisze...

Piękne!
Ja robię pierniki przed samą Wigilią ciasta co leżakuje już teraz :)

Ale takie niejadalne pierniczki też mam plan zrobić, w zeszłym roku były same białe na choince, teraz zrobię też w kolorze piernikowym :) Pewnie niektóre ozdoby trochę z Ciebie zgapię :)

Małgośka pisze...

Witaj Jolanna.
Fantastyczne te ''niejadalne''ciacha,będzie z nich piękna świąteczna dekoracja.
Kilka razy próbowałam piec piernika,ale wychodził nieszczególny.Wypróbuję Twój przepis,jak mówisz,że sprawdzony,choć pewnie to nie kwestia przepisu tylko moich kulinarnych nieumiejętności...
Pozdrawiam serdecznie.

Jolanna pisze...

Dziękuję za miłe słowa, cieszę się że Was zainspirowałam.

Masę solną należy podpiec w piekrniku w 180 C trzeba pilnować żeby się zbytnio nie przypiekła, a nabrała takiego piernikowego koloru.

Ten przepis na pierniki jest super-
nie trzeba długo czekać - tak jak w niektórych przepisach, tylko nockę :)) wychodzą świetne - polecam !
Małgośka dasz radę :0)

Pozdrawiam cieplutko spod kołdry
bo przeziębienie mnie dopadło :(

Mili pisze...

Wpadlam własnie a yu takie smacznosci - szkoda że to z masy solnej bo bym chętnie schrupała.

Co do większego formatu zdjęć juz piszę maila

pozdrawiam

...ania z jezior.. pisze...

Jakież śliczności!! Jestem zauroczona!!
Pozdrawiam serdecznie i już za chwilkę zapraszam po wyróżnienie :)

karolina debicka pisze...

Wyglądają przepięknie, konik przeuroczy, ja tak nie potrafię buuu. Twoja choinka będzie niezwykła.

somka pisze...

fantastyczne pierniki i te jadalne i te niejdalne, a mam pytanko co należy zroibic żeby osiagnąc taki efekt jak na koronah, taki pobielony?

Anonimowy pisze...

Choinka urocza,ozdoby z masy solnej wyglądają mistrzowsko!! Mam pytanko co do foremki konika na biegunach- gdzie ją dorwałaś?
A poza tym życzę Tobie masę dalszych cudnych pomysłów-z przyjemnością będę oglądać.
PS Myślę sobie: urwałam się z choinki komentując w czerwcu bożonarodzeniowe ozdoby.
Pozdrawiam-Wiola

Jolanna pisze...

Wiolu nie mam foremki na konika, wycinałam go ręcznie nożykiem. Najpierw zrobiłam szablon, następnie przyłożyłam do masy i wykroiłam wzór.
Pozdrawiam ciepło i serdecznie zapraszam na mojego bloga :))