Obserwatorzy

piątek, 8 stycznia 2010

Moja sercomania

Kiedy za oknem biało i mroźno, marzę o wiośnie. Piękne hiacynty widzę na Waszych blogach i wiosna się już uśmiecha do mnie z za szybki monitora.
Jako, że szyć nie lubię, a wyrzynarka do cięcia drewna mi padła, szlifierka też niestety - no cóż nic nie trwa wiecznie. Wobec tego zamiast drewnianych serduszek zrobiłam serducha z mchu i masy solnej.









Te mszaste wykonałam jeszcze przed Świętami, zanim śnieg pokrył wszystko.
Jak wykonać takie serduszka - już pokazuję :) Wystarczy kawałek drutu, mech i nitka.



Do bazy z drutu przykładamy kępki mchu lub jałowca, następnie  owijamy nitką.
Nawet kiedy zaschnie wygląda ładnie :)



Moje serduszka zawiesiłam w oknach i nie tylko...





Jeśli struktura zbyt rozłożysta można podstrzyc nożyczkami :)

Te wspaniałe ozdoby z drucików dostałam w prezencie od Alexy.
Bardzo mnie ucieszył Twój prezent.
 Wbrew pozorom nie  jest to łatwa sztuka , a jaka precyzja - takie wszystko równiutkie, niesamowita jesteś Alicjo.
 Zajrzyjcie na jej blog home is my life tam znajdziecie kurs robienia drucikowych ozdób.



Pozdrawiam weekendowo i życzę miłego wypoczynku.


18 komentarzy:

MariaPar pisze...

Ja też czekam na wiosnę ! Pozdrawiam

Apuni pisze...

Śliczne te serduszka z masy.
Jak widzę takie rzeczy to zawsze sobie postanawiam, że też muszę spróbować coś zrobić z masy solnej a potem zapominam o tym.

viva pisze...

Świetne są! Te z masy takie bardzo eleganckie :-). Robi się już powoli u Ciebie miłośnie i Walentynkowo, a od Walentynek do wiosny już rzut beretem, i tym optymistycznym akcentem kończę i pozdrawiam!

Mira pisze...

Jak człowieka "nosi" to nie zatrzyma go ani awaria sprzętu ani inne przeciwności. Śliczne są te serca z masy i takie gładkie. Mi masa często brzydko pęka podczas wysychania, co mnie skutecznie do niej zniechęca. Na razie udała mi się tylko świąteczna girlanda z "ciasteczek", może dlatego, że gotowa masę przyniosła moje córcia z zajęć plastycznych :)))))
Pozdrawiam ciepło.

labarnerie pisze...

Prześliczne te serducha ... a te omszałe? cudo ... takie proste, niby nic, a przez to przeurocze :) Całusy z rana jak ... całusy :) hi, hi.

Gonia pisze...

Ojej, jakie śliczne serducha. Nie wiem tylko czy piękniejsze te z masy, czy te z mchem...wiem natomiast, że te z mchem są bliższe memu sercu. Ależ Ty jesteś pomysłowa! Pozdrawiam :-)

karolina debicka pisze...

Piękne serducha, te z masy solnej szczególnie mnie ujęły i taka ładna ich prezentacja.
A takie żywe, zielone dekoracje w oknach gdy w tle krajobraz zimowy muszą robić wrażenie i wprowadzać już wiosenną nutę:)Pozdrawiam

aagaa pisze...

Ale serduszkowo u Ciebie!Te z mchu są super!Tylko skąd teraz mchu wziąć!
Z masy solnej takie słodkie,romantyczne Ci wyszły!
Ja również dostałam prezencik od Aleksy.Cudne te drucikowe ozdóbki!
Pozdrawiam serdecznie

MOJE PASJE KUCHENNE ? pisze...

Ojej, serduszka z masy solnej sa cudne, zauroczyłas mnie nimi :)
Pozdrawiam cieplutko

Kamila pisze...

Jolu bardzo lubię takie leśne ozdoby,dodają uroku Twoim bibelotą
i miło popatrzeć na kolejną ,,tworczość małosolną,,

Pozdrawiam i byle do wiosny;)

Aśka pisze...

Musze sprobowac zrobic takie serduszko z mchu...ale to juz po powrocie do Polski! Bradzo mi sie podobaja takie naturalne ozdoby!!

Pozdrawiam cieplutka!
Aska

ALEXA pisze...

Joluś, ślicznie wykonałaś te "solanki".
"Omszałe" serducha są przecudniste!
I kolejny raz pstryknęłaś romantyczną fotkę ze słoneczkiem w roli głównej... ;)
Pozdrawiam Cię serdecznie :)

Grabka pisze...

Bardzo ładne! Takie naturlane! Pozdrawiam!!

Małgośka pisze...

Coraz bardziej podziwiam możliwości masy solnej i Twoje zdolności:)c u d e ń k a !Ta fotka ze słoneczkiem w omszałym serduchu przecudna:)Pozdrawiam gorąco.

ushii pisze...

Witam w Nowym Roku! Nie było mnie troszkę na blogach, a wszędzie tyle pięknych rzeczy... u Ciebie również :)
No i to piękne serduszko!! Wiem, że na żywo jest jeszcze ładniejsze bo przecież mam takie :)) Jeszcze raz ci gorąco dziękuję za przepiękny prezent!!

I cieszę się, że udała się sylwestrowa zabawa :)
Pozdrawiam

IVONNA pisze...

Pozdrawiam w Nowym Roku.
Życzę całej masy nowych wspaniałych pomysłów!
Serducha w obu wersjach urocze:)

blog niedzielny pisze...

mnie osobiscie serca jako takie nie bardzo porywaja ,ale roze wykonalas pieknie :)

Madlinka pisze...

Jejku cudowne te maso solne serduszka,piękne i romantyczne:)Bardzo mi się podobają