Obserwatorzy

piątek, 17 grudnia 2010

Domek świąteczny :)

Taki troszkę jak z piernika, ale tylko swoją barwą go przypomina bo drewniany i z tekturowym dachem :)
Zrobiłam go z myślą o świątecznym klimacie - zapachu piernika, igliwia i porannego mrozu.
Szybki przepis na moje pierniki znajdziecie Tu, a ja w tym roku mam zamiar upiec korzenne ciastka, pierniki upiecze moja mama :)




Domki można oglądać  i  zdobyć w mojej PRACOWNI.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za ciepełko jakie mi pozostawiacie w komentarzach. 
Jolanna




25 komentarzy:

Myszka pisze...

Chatka z piernika:)

Florentyna pisze...

Domeczki są przeurocze!!!
Pozdrawiam.

coco.nut pisze...

domki są przepiękne, a dachy mają niezwykle pomysłowe!!!

Kaprys pisze...

Wspaniałe są Twoje domeczki !!!
Pozdrawiam Aga

moemagda pisze...

Domki są cudnej urody i rozeszły się jak świeże bułeczki... Jestem ich wielbicielką :)
Pozdrawiam cieplutko M.

ika pisze...

Domki faktycznie jak z piernika, piękne, juz nie raz się nimi zachwycałam, tylko niestety tym razem się na nie załapałam :/
Pozdrawiam

MonDu pisze...

Świetne. Mam nadzieję, że niedługo u mnie też będzie taki stał. Pozdrawiam przed-świątecznie!

Ana pisze...

Śliczności!!!! Zdolna jesteś bardzo i te domki to już Twoja prawdziwa wizytówka:) A gwiazdę z poprzedniego posta znam bardzo dobrze, bo w ubiegłym roku w rozmiarze XXL zdobiła kochenne okno i w tym roku będzie tak samo:)

Balbina pisze...

Zaczynam kojarzyć Ciebie z tymi domkami, normalnie markę sobie wyrabiasz.

ila pisze...

A ja mam ten wspaniały domeczek i bardzo mi sie podoba:)
Dziękuję Ci jeszcze raz bardzo mocno:)
Pozdrawiam z zaśnieżonego Łagowa

Moniś-ka pisze...

Przecudne domki, niezwykła ozdoba w niezwykłym klimacie, pozdrawiam ciepło:)

Elle pisze...

Uroczy jest :) faktycznie troszkę jak z piernika :)
Pozdrawiam

Atena pisze...

Genialne sa te domki, a czerwone serduszka z boku to majstersztyk.
Buzka

Bree pisze...

Piekny !!!

Kerry-Marta pisze...

Śliczny śnieżny domek ... Ja też z moja mamą mamy podzielone wersje pieczenia, potem ... degustujemy ;-) Ściskam cieplutko.

Mazmika pisze...

Piękne domeczki... a rozeszły się jak świeże bułeczki :)
Pozdrawiam

alizee pisze...

No co tu dużo mówić... Twoje domki są po prostu piękne. Proste, pomysłowe, urokliwe i bajkowe, aż samemu chciałoby się zamieszkać w jednym z nich.
Mówi to szczęśliwa posiadaczka już dwóch takich cudeniek ;-)

Ściskam Cię mocno :))

Apuni pisze...

Twoje domki - co jeden to piękniejszy.

madzika pisze...

Domek to taki wdzięczny temat.Porusza czuła strunę w naszej duszy.Gdy patrzę na Twój, robi mi się bardzo ciepło na sercu.Twoje prace mają więc wymiar również terapeutyczny.pozdrowionka

blogniedzielny pisze...

swietne sa te Twoje domki :) a ten napis made BU.... to celowo tak napisane bo ja znam made by.... czy moze to cos nowego.a ja jak zwykle nie nadazam za nowosciami :)

antilight pisze...

Twoje domki są po prostu piękne. A ja się ciszę jak dziecko, że jestem posiadaczką jednego z nich. Dziękuję CI Jolanno :*

llooka pisze...

Twoje domeczki uzależniają. Wczoraj przy sprzątaniu pokoju dzieci odkurzałam domeczki od Ciebie i stwierdziłam, że mogłaby mieć ich dużo i nie znudziłyby mi się!
Ciepełko ślę!

aagaa pisze...

Twoje domki sa wszystkie zawsze cudne.Mam jeden i nieustająco mi się podoba.
Pozdrawiam Cię ,Joluś ,bardzo serdecznie.
Udało mi się zrobić gwiazdę, którą pokazywałas w poprzednim poście.

Jolanna pisze...

Witajcie Moi Drodzy,
znów mam problemy z zasięgiem, więc szybko napiszę...
Bardzo dziękuję za te ciepłe słowa,
cieszę się, że moje domki TAK oddziałują. To chyba ta pozytywna energia jaką w nie wlewam :)))
Blogu niedzielny - to czysta pomyłka - już naprawiona ;)

Ściskam mocno.

Zdolność-tworzenia pisze...

Pięknie u Ciebie i piękne zdjęcia.