Obserwatorzy

wtorek, 28 czerwca 2011

W świetle letniego poranka

Poranek.... lecę po świeże pieczywo... na skróty, polną dróżką  po rosie, wiatr targa włosy i kołysze trawy, słońce opada na nos ... ach to lato !







Potem poranna kawa i coś słodkiego.
Do ulubionych deserów dodaję garść owoców ... tu moja szybka wersja napoleonek.
Ciasto francuskie  + krem karpatkowy - przygotowuje się w mgnieniu oka ... a jak smakuje!
Oczywiście użyłam gotowców :)) 




 Pozdrawiam z pól i łąk :)
Jolanna

41 komentarzy:

Peninia pisze...

Przepiękne fotografie...pachnące latem:)
Pozdrawiam ciepło!

leandra pisze...

Mieszkasz w pieknym i malowniczym miejscu.Sliczne zdjecia Jolanno! Widac,ze Ty i Twoj aparat bardzo sie lubicie-bardzo zgrany duet;))Pozdrawiam cieplutko

leandra pisze...

Mieszkasz w pieknym i malowniczym miejscu.Sliczne zdjecia Jolanno! Widac,ze Ty i Twoj aparat bardzo sie lubicie-bardzo zgrany duet;))Pozdrawiam cieplutko

leandra pisze...

Mieszkasz w pieknym i malowniczym miejscu.Sliczne zdjecia Jolanno! Widac,ze Ty i Twoj aparat bardzo sie lubicie-bardzo zgrany duet;))Pozdrawiam cieplutko

leandra pisze...

uppsss,nie wiem jak to sie stalo,przepraszam;)

Jowi pisze...

Udało Ci się uchwycić piękno przyrody.Śliczne zdjęcia .

majowababcia pisze...

ciacho odpada ale tak polezec w tej trawie na lace popatrzec w nieboo,,,,marzenie i spokoj w duszy.

Myszka pisze...

Piękne lato!!!
U mnie dopiero dzisiaj zawitało:)

Szkatułka z wyobraźnią-Ola pisze...

Przepięknie u Ciebie;) ach jak mi się teraz włączyła tęsknota za polskim latem i takimi właśnie porankami...kiedyś wrócę...kiedyś;)

Maria z Pogórza Przemyskiego pisze...

Lato, lato, lato, ach, to Ty! śpiewał nam nieodżałowany Marek Grechuta, zresztą o każdej porze roku tak śpiewał. Kłosy na Twoich zdjęciach, już pożółkły, za chwilę będą żniwa, właściwie to mi smutno, że czas tak szybko pędzi, i pasikoniki już takie duże, a trawy przy polnej, piaszczystej drodze też już posiwiały, pozdrawiam serdecznie, jeszcze upałów bym chciała, pa.

Apuni pisze...

Ależ piękne zdjęcia i piękny post.

alizee pisze...

Och jak pięknie... sama chciałabym tak po tych łąkach... mogę nawet po chleb...

Słodkości do kawy super, muszę spróbować :))

Ściskam :))

Mira pisze...

Piękna ta Twoja droga na skróty...biegałabym po te bułki codziennie. :))) Miłego wypoczynku.

kasica53 pisze...

Ja idąc po bułeczki to najwyżej mogę sobie podśpiewywać 'pędzą konie po betonie' ;D Chciałabym taki krajobraz w drodze do piekarni :)

agea pisze...

fajniutko, tak wakacyjnie, piękne fotografie:)

AgaB pisze...

Niesamowite zdjęcia. Pachną słońcem.

Elle pisze...

Po takich dróżkach to i ja bym w podskokach, choćby bladym świtem, po bułeczki biegła :)

Mili pisze...

Ja tez już czuję lato.

pozdrawiam urlopowo

juta pisze...

Cudowne zdjęcia.Pozdrawiam serdecznie.

Nela pisze...

Fajną masz tę powszednią drogę po chleb:)

Penelopa pisze...

Piękna dróżka wiedzie Cię po bułeczki ;)

ula pisze...

oj tak, boso po trawie , któż nie lubi biegać:) i do tego jeszcze to wspaniałe poranne powietrze i pachnące bułeczki , jak niewiele potrzeba do szczęścia
pozdrawiam serdecznie :)

Bree pisze...

W cudnym miesjscu mieszkasz, piekne fotki, pozdrawiam

Kamila pisze...

Jolu , gdyby u mnie taka droga prowadziła do piekarni, to przejęłabym pałeczkę od męża i to ja biegałabym rano po bułeczki ;)
Goździk kartuzek to jeden z moich ulubionych polnych kwiatków.

Wakacyjne słonko zostawiam.

Anabel pisze...

Też chciałabym mieć po drodze do sklepu takie widoki :) Prześliczne zdjęcia! Pozdrawiam.

Atena pisze...

Moja ulubiona pora dnia to wlasnie poranek.
Piekne masz widoki:)
Pozdrawiam cieplutko

Aba pisze...

przecudnie zdjęcia, najbardziej urzekły mnie kłosy zboża...pięknie :)

aagaa pisze...

Jolu,jestem pod wrażeniem Twoich zdjęć!!!

Anonimowy pisze...

A mozna moczyc nogi w sandalach?Myslalam,ze nogi moczy sie np. w wodzie.
A deser z gotowcow to swinstwo.Ani smaczny,ani zdrowy.Lepiej zjesc same owoce.

bajowka pisze...

Aż zgłodniałam, idę coś zjeść:)
A w weekend wybiorę się chyba na jakąś wieś, tak mnie te zdjęcia zainspirowały:)

Jolanna pisze...

Dziękuję :))
Biegam po tej dróżce kilka razy dziennie bo oprócz asfaltowej ta prowadzi do naszego bloku.
Anonimie - masz rację zła formuła zdania - zaraz poprawię, a gotowce i tak lubię, zdrowa żywność była 100 lat temu - teraz nic nie jest zdrowe nawet owoce.
Pozdrawiam ciepło.

Bozena pisze...

Piękne, letnie zdjęcia. W zimie oddadzą charakter ciepłych dni, parnego powietrza i zapachów. Pozdrawiam serdecznie. :)Zapraszam do siebie

Jolanna pisze...

Edycji nie da się zrobić - znowu bloger nie działa jak trzeba :(

Dag-eSz pisze...

Normalnie jakbyś mieszkała na wsi! :) Fajnie tam macie :))) Udanych wakacji Wam życzę! Ja dla odmiany ich nie mam, praca, praca... w sierpniu dopiero cosik wolnego będę mieć ;)
A co do owoców, to ostatnio słyszałam od pewnej dziewczyny, której mąz pracuje tu w Norwegii przy owocach, np maliny, które są pakowane do plastikowych pudełeczek, mają od spodu papierek nasączony chemią, aby owoce były dłużej świeże! A ten chłopak ma białe palce od tej chemii i pakowania tego - ot w takich czasach przyszło nam żyć... :( a człek myśli, ze zdrowe je :/ ja też używam gotowców, często z lenistwa, ale masz rację nawet w "niegotowcach" jest chemia...
Buziaki :*

Bea pisze...

Polną drogą po smakołyk. Zdjęcia zbóż i tęczy -super.
Zawsze tutaj jestem, choć nie zawsze zostawiam ślad!
Miłych wakacji.

Sentimental Living pisze...

Cudne lato w pięknych zdjęciach! Pozdrawiam!

♥laurentino pisze...

Piękne zdjęcia;) Uwielbiam takie sielskie krajobrazy ;)
Pozdrawiam;)

Asia pisze...

Jak niewiele trzeba, żeby przenieść się w inny świat...
Pozdrawiam,
Asia

blogniedzielny pisze...

no jak ja bym tak wyszla po piezcywo z aparatem to chyba bym wrocila po 3 godz.;) ;)

marikodzi pisze...

Jak zwykle fotki piękne i wpis klimatyczny! Zapraszam do mnie na candy!

marikodzi pisze...

Jak zwykle fotki piękne i wpis klimatyczny! Zapraszam do mnie na candy!